Cześć Robaczki! 😘 Nie wiem czy wiecie, ale ostatnio w Biedronce pojawiły się całkiem fajne kosmetyki do włosów z Farmony. Piszę o tym, ...

Farmona - Kosmetyki do pielęgnacji włosów w Biedronce! Farmona - Kosmetyki do pielęgnacji włosów w Biedronce!

lutego 2017

Farmona - Kosmetyki do pielęgnacji włosów w Biedronce!

Farmona - Kosmetyki do pielęgnacji włosów w Biedronce!


Cześć Robaczki! 😘 Nie wiem czy wiecie, ale ostatnio w Biedronce pojawiły się całkiem fajne kosmetyki do włosów z Farmony. Piszę o tym, bo wiem, jak bardzo popularna jest wcierka Jantar, czy szampony Radical i być może skorzystacie z okazji. Ja tym razem nic nie kupiłam, bo niektóre z tych kosmetyków już posiadam lub kiedyś testowałam. Jednak zrobiłam dla Was kilka fotek, żebyście mogli zapoznać się bliżej z tą ofertą. ;)


Farmona - Szampon Radical, Biedronka promocje

Farmona - Ampułki Radical, Biedronka promocje

Farmona - Odżywka Herbal Care, Biedronka promocje

Farmona - Szampon Jantar, Biedronka promocje

Farmona - Odżywka Jantar, Biedronka promocje


Na co byście się skusili? Mnie osobiście ciekawią bardzo ampułki Radical, bo jeszcze nigdy ich nie miałam, więc jeśli mieliście okazje je stosować, to dajcie koniecznie znać, jakie były tego efekty. Wcierkę Jantar już miałam i jakoś specjalnie mnie nie urzekła, dlatego też nie skuszę się na nią ponownie. Natomiast szampon Radical i odżywki Herbal Care, czekają na swoją kolej w moich zapasach, więc na pewno za jakiś czas pojawią się ich recenzje na blogu. Jeśli macie ochotę zapoznać się z pełną ofertą, to jest ona dostępna na stronie Biedronki, bo ja skupiłam się tylko na kosmetykach do włosów. 😉

I to wszystko z mojej strony.
Buziaki! 💖

Zapraszam Was również tutaj:
👉Google+

17 komentarze:

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i za czas, który poświęcacie na czytanie mojego bloga. :)

Witajcie Kochani, jak mija Wam niedzielne popołudnie? Macie w planach jakiś spacer? Czytacie coś ciekawego? A może chcecie obejrzeć dobr...

Filmowy wieczór, czyli co by tu obejrzeć? Filmowy wieczór, czyli co by tu obejrzeć?

lutego 2017

Filmowy wieczór, czyli co by tu obejrzeć?

Filmowy wieczór, czyli co by tu obejrzeć?


Witajcie Kochani, jak mija Wam niedzielne popołudnie? Macie w planach jakiś spacer? Czytacie coś ciekawego? A może chcecie obejrzeć dobry film? Jeśli zdecydowaliście się na ostatnią opcję, to świetnie się składa, bo mam dla Was kilka propozycji, mam nadzieję, że ciekawych i że znajdziecie tutaj coś dla siebie. 😊



Requiem dla snu

film Requiem dla snu


Wstrząsająca opowieść o czwórce bohaterów z Brooklynu, którzy w pogoni za realizacją swoich marzeń odbywają podróż w głąb piekła uzależnień. Ucieczka od rzeczywistości kończy się dla rozprowadzającego narkotyki Harry'ego, jego uzależnionej od pigułek na odchudzanie matki, Sary, pogrążonej w nałogu dziewczyny, Marion, i najlepszego przyjaciela, tragedią. Każdy z nich, nie mogąc sobie poradzić z chaosem otaczającego ich współczesnego świata, popada w uzależnienie od narkotyków, słodyczy, czy telewizji. "Requiem dla snu" to hipnotyczna opowieść o tęsknocie za miłością, życiu w iluzji, kłamstwie i zjawisku uzależnienia.

1 godz. 42 min.

Reżyseria: Darren Aronofsky
Scenariusz: Darren Aronofsky, Hubert Selby Jr.
Gatunek: Dramat
Produkcja: USA
Premiera: 16 marca 2001 (Polska) 14 maja 2000 (świat)


Stary, ale bez wątpienia jeden z lepszych filmów, jakie widziałam. Jeśli jakimś cudem jeszcze go nie widzieliście, to ta melodia na pewno obiła się każdemu o uszy. Bardzo wartościowy i godny polecenia film. Po jego obejrzeniu utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że nigdy w życiu nie sięgnę po żadne używki i jeszcze bardziej zaczęłam doceniać to co mam. 



Zielona mila

film Zielona mila


Rok 1935. Paul Edgecombe (Tom Hanks) jest jednym ze strażników bloku śmierci w więzieniu Cold Mountain. Do jego obowiązków należy odprowadzanie skazańców do celi śmierci długim korytarzem, wyłożonym zieloną wykładziną, zwaną "Zieloną milą". Pewnego dnia do więzienia przybywa olbrzymi czarnoskóry skazaniec, John Coffey (Michael Clarke Duncan). Ma oczekiwać na karę śmierci za zamordowanie dwóch białych dziewczynek. Jego wizyta na zawsze zmieni życie Paula i pozostałych pracowników więzienia.

3 godz. 8 min.

Reżyseria: Frank Darabont
Scenariusz: Frank Darabont
Gatunek: Dramat
Produkcja: USA
Premiera: 24 marca 2000 (Polska) 6 grudnia 1999 (świat)


Kolejny stary, ale jakże wzruszający film... No przynajmniej dla mnie. Szczerze mówiąc spodziewałam się po nim czegoś innego. Myślałam, że to będzie bardziej jakiś kryminał, a w rzeczywistości okazało się, że został przemycony tutaj jakiś głębszy sens. Jeśli jesteście wrażliwcami, to uprzedzam, że łzy same lecą, ale mimo wszystko polecam obejrzeć. 


Dziewczyna z portretu

film Dziewczyna z portretu


To niezwykła historia miłosna zainspirowana życiem artystów Einara i Gerdy Wegener (w tych rolach Eddie Redmayne i Alicia Vikander), których małżeństwo i praca zostają poddane próbie, kiedy Einar decyduje się na operację zmiany płci i zostaje jedną z pierwszych na świecie transgenderowych kobiet, Lili Elbe.

2 godz.

Reżyseria: Tom Hooper
Scenariusz: Lucinda Coxon
Gatunek: Biograficzny, Dramat
Produkcja: Belgia, Dania, Niemcy, USA, Wielka Brytania
Premiera: 22 stycznia 2016 (Polska) 5 września 2015 (świat)


Film z początku ubiegłego roku i kolejne zaskoczenie. W pozytywnym tego słowa znaczeniu oczywiście. Szczerze mówiąc obejrzałam go przypadkiem, nie czytając wcześniej jego opisu i spodziewałam się raczej jakiegoś nudnego romansidła. Okazało się, że miałam mylne wyobrażenia i kopara trochę mi opadła. Ogólnie film ma w sobie to coś. Oglądając go nie pomyślałabym nawet, że wyszedł całkiem niedawno, bo panuje tutaj klimat takich starych, dobrych filmów, więc polecam obejrzeć i zaopatrzyć się w dużą ilość chusteczek, gdyż mamy do czynienia z prawdziwym wyciskaczem łez. 


No i to już wszystko, co dla Was dzisiaj przygotowałam. :)
Dajcie znać, jakie filmy lubicie oglądać najbardziej.
Jestem ciekawa, czy mamy podobny gust filmowy. 
Buźka! 💖

Zapraszam Was również tutaj:
👉Google+

10 komentarze:

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i za czas, który poświęcacie na czytanie mojego bloga. :)

W końcu udało mi się wykończyć tą słynna odżywkę z Isany i mogę podzielić się z Wami moją opinią na jej temat. 😉 Skusiłam się na nią, b...

Isana Professional, Spülung Oil Care - Odżywka do włosów suchych i zniszczonych Isana Professional, Spülung Oil Care - Odżywka do włosów suchych i zniszczonych

lutego 2017

Isana Professional, Spülung Oil Care - Odżywka do włosów suchych i zniszczonych

Isana Professional, Spülung Oil Care - Odżywka do włosów suchych i zniszczonych


W końcu udało mi się wykończyć tą słynna odżywkę z Isany i mogę podzielić się z Wami moją opinią na jej temat. 😉 Skusiłam się na nią, bo była bardzo zachwalana wśród włosomaniaczek i po przeczytaniu kilku pozytywnych recenzji, stwierdziłam, że czemu by nie spróbować? Jeśli jesteście ciekawi, jakie były tego efekty, to zapraszam do czytania. :)



Opis produktu:

Odżywka Oil Care care jest przenaczona do włosów kstremalnie zniszczonych i suchych. Zawiera fitokompleks olejów pielęgnacyjnych, w skład którego wchodzą olej arganowy, olej z pestek śliwek oraz prowitamina B5. Odżywka szybko wchłania się we włosy, jednocześnie ich nie obciążając. Formuła pielęgnacyjna Oil Intense wspomaga proces regeneracji zniszczonych powłoczek włosów, zapobiega uszkodzeniu i łamaniu się przesuszonych włosów i w ten sposób powoduje ich połysk i gładkość. Formuła "Oil Intense" do włosów ekstremalnie zniszczonych i suchych zapewnia pielęgnację włosów; zawiera olej arganowy i olej z pestek śliwek; wykorzystuje technologię jonową dla zapobiegania latającym włosom; ułatwia rozczesywanie włosów. Potrójny efekt formuły: wzmocniona odporność włosów; gładkość; intensywny połysk.


Cena: Ok 10 zł
Pojemność: 200 ml


Opakowanie:

Isana Professional, Spülung Oil Care - Odżywka do włosów suchych i zniszczonych, opakowanie

Isana Professional, Spülung Oil Care - Odżywka do włosów suchych i zniszczonych, opis opakowania

Isana Professional, Spülung Oil Care - Odżywka do włosów suchych i zniszczonych, zamknięcie opakowania

Isana Professional, Spülung Oil Care - Odżywka do włosów suchych i zniszczonych, otwarcie opakowania


Etykieta:

Isana Professional, Spülung Oil Care - Odżywka do włosów suchych i zniszczonych, etykieta


Skład:

Isana Professional, Spülung Oil Care - Odżywka do włosów suchych i zniszczonych, skład


Konsystencja:

Isana Professional, Spülung Oil Care - Odżywka do włosów suchych i zniszczonych, konsystencja


Moja opinia:

Zacznę od opakowania, które bardzo przypadło mi do gustu, ze względu na wygodę użytkowania. Uwielbiam kosmetyki do włosów w tubkach i jak dla mnie, to wszystkie szampony, odżywki czy maski, mogłyby tak właśnie wyglądać. ;) Konsystencja również zasługuje na pochwałę, bo jest kremowa i gęsta, dzięki czemu nie spływa z włosów podczas aplikacji. Zapach tej odżywki ma w sobie coś słodkiego, ale jednocześnie kojarzy mi się z jakimiś profesjonalnymi kosmetykami, które zazwyczaj możemy spotkać w salonie fryzjerskim. W każdym bądź razie ta kompozycja zapachowa jest bardzo przyjemna dla nosa i długo utrzymuje się na włosach. Jednak najważniejszą rolę w tym wszystkim odgrywa działanie. No i tutaj sprawa przedstawia się następująco: moje włosy po zastosowaniu tej odżywki były zdecydowanie bardziej miękkie, gładkie, elastyczne i wyglądały zdrowiej. Nie rozdwajały się też na końcach i mój nieszczęsny puch został ujarzmiony, więc generalnie same plusy. 😊 Mimo tego chciałabym sprostować, że nie były to jakieś efekty WOW i moje włosy nie stały się nagle jakoś bardziej nawilżone, lśniące, odżywione, etc. Po przeczytaniu tylu pozytywnych recenzji, nastawiłam się właśnie na takie niesamowite działanie, a w rzeczywistości miałam do czynienia z bardzo dobrą odżywką, która na pewno poprawiła wygląd moich włosów, ale zabrakło mi właśnie tego efektu WOW. Fakt, że ma ciekawe oleje w składzie i nie mogę narzekać na jej działanie, ale przyznam, że często inne, mniej zachwalane odżywki lepiej sprawdzają się na moich włosach np. ta, skoro już o Isanie mowa. Nie wiem, może ja mam jakieś dziwne włosy, czy co... 😂 Ogólnie jestem z niej zadowolona, bo efekty jednak były zauważalne i ze względu na niską cenę polecam Wam wypróbować ten produkt. Na koniec dodam, że morał z tej historii taki, żeby przed zakupem kosmetyków nie nastawiać się na cuda, wianki i że nie wszystko, co jest tak bardzo zachwalane, musi faktycznie być takie cudowne. Mimo tego, w dalszym ciągu zamierzam eksperymentować z kosmetykami tej marki i zdradzę Wam, że niedługo będę testować maseczkę z tej serii. ^^

To tyle z mojej strony Robaczki. 💋
Dajcie koniecznie znać, jakie inne kosmetyki z Isany warto przetestować. 
Miłego wieczoru! 😚😚😚

Zapraszam Was również tutaj:
👉Google+

23 komentarze:

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i za czas, który poświęcacie na czytanie mojego bloga. :)

Cześć! 😉 Dzisiaj znowu mam dla Was chwilę relaksu, czyli przegląd oferty promocyjnej Rossmanna. Kilka kosmetyków mnie zainteresowało, w...

Promocje w Rossmannie! - Pielęgnacja włosów Promocje w Rossmannie! - Pielęgnacja włosów

lutego 2017

Promocje w Rossmannie! - Pielęgnacja włosów



Cześć! 😉 Dzisiaj znowu mam dla Was chwilę relaksu, czyli przegląd oferty promocyjnej Rossmanna. Kilka kosmetyków mnie zainteresowało, więc może i Wam wpadnie coś w oko. No to lecimy z tematem i oglądamy. ;)


Promocja obowiązuje od 20.02.2017


got2b, suchy szampon


Essence Ultime, szampon do włosów
Essence Ultime, odżywka do włosów

Pantene Pro-V, szampon do włosów 2w1

Garnier, szampon wzmacniający

Garnier, odżywka wzmacniająca

WS Academy, szampon odżywczo-regenerujący

WS Academy, odżywka stabilizująco-odbudowująca

Isana, olejek do włosów

Long 4 Lashes, szampon przeciw wypadaniu włosów, MEN

Schwarzkopf Men, szampon do włosów normalnych

Vitaminoplex, rewolucyjna regeneracja włosów

got2b, spray modelujący do włosów

Schwarzkopf, bardzo mocna pianka do wlosów

Taft, supermocny lakier do włosów

Syoss, krem trwale koloryzujący

Loreal Paris, farba do włosów

Schwarzkopf, spray do włosów, pastelowe tony

Wella, krem intensywnie koloryzujący

Syoss, krem koloryzujący do włosów


Mnie najbardziej kuszą chyba kosmetyki od panów z Ostrego Cięcia, Vitaminoplex i olejek z Isany. Jeśli mieliście któryś z tych kosmetyków, to dajcie koniecznie znać, jak się u Was sprawdziły, chętnie poczytam jakieś opinie na ich temat. 
No i to tyle na dzisiaj. :)
Buziaki! 💗💗💗

8 komentarze:

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i za czas, który poświęcacie na czytanie mojego bloga. :)

Od czasu, kiedy zaczęła się moja przygoda z włosami, zdążyłam przetestować już kilka wód brzozowych. Najpierw była to woda brzozowa Glor...

Barwa - Woda brzozowa - Preparat do włosów z łupieżem Barwa - Woda brzozowa - Preparat do włosów z łupieżem

lutego 2017

Barwa - Woda brzozowa - Preparat do włosów z łupieżem

Barwa - Woda brzozowa - Preparat do włosów z łupieżem


Od czasu, kiedy zaczęła się moja przygoda z włosami, zdążyłam przetestować już kilka wód brzozowych. Najpierw była to woda brzozowa Gloria, później jej nowa wersja, a następnie woda brzozowa z Isany, której nie wspominam niestety zbyt dobrze. Tym razem padło na Barwę, bo tak jakoś wpadła mi w oko podczas składania zamówienia na Wizażu. Po przeczytaniu jej prostego składu, doszłam do wniosku, że raczej nie powinna wyrządzić krzywdy moim włosom, a że była tania to się skusiłam. No i dzisiaj opowiem Wam trochę więcej na jej temat, więc jeśli jesteście zainteresowani, to zapraszam do czytania. 😊


Opis produktu:

Woda brzozowa to preparat przeznaczony do profilaktycznego stosowania w przypadku włosów ze skłonnością do łupieżu. Zawarty w kosmetyku wyciąg z liścia brzozy zmniejsza objawy łupieżu. Włosy po zastosowaniu preparatu są puszyste, miękkie i błyszczące.


Cena: 4,76 zł tutaj
Pojemność: 95 ml


Opakowanie:

Barwa - Woda brzozowa - Preparat do włosów z łupieżem, opakowanie

Barwa - Woda brzozowa - Preparat do włosów z łupieżem, opis opakowania

Barwa - Woda brzozowa - Preparat do włosów z łupieżem, zamknięcie opakowania

Barwa - Woda brzozowa - Preparat do włosów z łupieżem, otwarcie opakowania


Etykieta:

Barwa - Woda brzozowa - Preparat do włosów z łupieżem, etykieta



Skład:

Barwa - Woda brzozowa - Preparat do włosów z łupieżem, skład


Konsystencja:

Barwa - Woda brzozowa - Preparat do włosów z łupieżem, konsystencja


Moja opinia:

Zacznę może od opakowania, które niekoniecznie przypadło mi do gustu. Plastikowa buteleczka z dość sporym otworem nie nadaje się do aplikacji wcierki bezpośrednio na skórę głowy, co potrafi być upierdliwe. Ja znalazłam na to sposób i przelewałam ją do buteleczki po moim ulubionym serum. Nie nazwałabym tego jakąś wielką wadą produktu, bo nie ma to wpływu na jego działanie, ale jeśli ktoś lubi wygodę, to może się trochę rozczarować. Jeśli chodzi o zapach tej wody brzozowej, to ewidentnie czuć tutaj alkohol. Mi akurat to nie przeszkadzało, bo wychodzę z założenia, że jak coś ma pomóc moim włosom to zapach jest sprawą drugorzędną. 😉 Konsystencja natomiast, jak możecie zauważyć na załączonym obrazku jest wodnista, ale na szczęście nie lepi się, co czasami można zaobserwować w przypadku tego typu kosmetyków. Przejdźmy teraz do sedna. Producent wody brzozowej informuje nas, że została ona przeznaczona do włosów z łupieżem i niestety (albo i stety) podczas jej stosowania nie zmagałam się z tym problemem, więc nie jestem w stanie stwierdzić, czy rzeczywiście by sobie z nim poradziła. Mogę jedynie powiedzieć, że w moim przypadku nie spowodowała łupieżu i nie podrażniła skalpu, mimo zawartości alkoholu w składzie, za co należy się duży plus. Nie przesuszyła też włosów i nie wzmożyła ich wypadania. Możemy też przeczytać, że ma ona dodać włosom blasku, puszystości i miękkości, ale jakoś tego nie dostrzegłam szczerze mówiąc. A zatem co takiego zrobiła? Na pewno przyczyniła się do tego, że moje włosy rosły znacznie szybciej i trochę je wzmocniła. Nie wypadały już w tak dużych ilościach, jak wcześniej, ale niestety nie zatrzymała tego nadmiernego wypadania całkowicie. Zmiany te zauważyłam po jakimś miesiącu stosowania, bo właśnie na tyle starczyła mi ta mała buteleczka. Dodam jeszcze, że wcierkę aplikowałam co drugi dzień, zaraz po myciu przez dwa tygodnie, następnie zrobiłam tydzień przerwy i wznowiłam kurację. Najbardziej czekałam i liczyłam na baby hairs, bo zależało mi na zagęszczeniu czupryny i niestety się nie doczekałam... 😒 Może gdzieś tam pojawiły się jakieś pojedyncze antenki, ale szału nie było, więc pod tym względem się zawiodłam. Gdybym miała jakoś podsumować ten produkt, to na pewno nie jest to najlepsza woda brzozowa jaką stosowałam, bo nie spełniła wszystkich moich oczekiwań. Nie jest też najgorsza, bo w żaden sposób nie zaszkodziła moim włosom, więc nie mogę narzekać. Znam jednak lepsze wcierki, chociażby wcześniej wspomnianą wodę brzozową Glorię, czy serum Agafii. Tak na prawdę, każde włosy lubią co innego i tylko metodą prób i błędów możemy dojść do tego co najbardziej im odpowiada. ;)

A Wy jakie wcierki lubicie najbardziej?
Może macie jakieś własne receptury? ^^
Buziaki i miłego dnia! 💋💋💋

10 komentarze:

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i za czas, który poświęcacie na czytanie mojego bloga. :)

No właśnie, dobre pytanie. :) Ostatnio można zaobserwować, że panuje coraz większa moda na zdrowe odżywianie i bardzo mnie to cieszy. Lu...

Dlaczego warto jeść nasiona chia? Dlaczego warto jeść nasiona chia?

lutego 2017

Dlaczego warto jeść nasiona chia?

właściwości nasion chia


No właśnie, dobre pytanie. :) Ostatnio można zaobserwować, że panuje coraz większa moda na zdrowe odżywianie i bardzo mnie to cieszy. Ludzka świadomość znacznie wzrasta w tym zakresie, co widać chociażby po produktach, które pojawiają się na sklepowych półkach. Kiedyś zdrową żywność można było dostać tylko w wybranych sklepach, albo trzeba było zamawiać przez Internet, a teraz powoli zaczyna pojawiać się w zwykłych super marketach i mam nadzieję, że rozkręci się to na jeszcze większą skalę. Mówi się, że jesteś tym co jesz, więc myślę, że warto byłoby zwrócić uwagę na to co wkładamy do swoich żołądków. 😉


Co zawierają nasiona chia?

nasiona chia a zdrowie i uroda


Okazuje się, że ta małe nasionka zwane również szałwią hiszpańską, kryją w sobie wiele niezbędnych w codziennej diecie witamin i minerałów. Zawierają między innymi witaminę B1, B2, B3, C, A i E. Nie brakuje im też minerałów takich jak cynk, wapń, magnez, żelazo, fosfor, potas, czy selen. Są bogate również w kwasy omega-3 i omega-6, które możemy znaleźć w rybach, a co za tym idzie - nasiona chia mogą być świetnym uzupełnieniem diety dla wegan i wegetarian. Jako ciekawostkę zdradzę Wam jeszcze, że mają one 6 razy więcej wapnia niż mleko, 8 razy więcej kwasów omega-3 niż łosoś i 3 razy więcej żelaza niż szpinak. Ponadto wspomagają pracę mózgu i układ nerwowy. Nie mogłabym też nie wspomnieć, że są prawdziwą bombą witaminową dla naszych włosów, a także dla cery i paznokci, więc zarówno ze względów zdrowotnych, jak i urodowych warto po nie sięgnąć. 😊


Do czego można wykorzystać nasiona chia?

dlaczego warto jeść nasiona chia, pudding chia


Takim najbardziej popularnym sposobem jest chyba pudding z nasion chia. Smakuje wyśmienicie i można zrobić go w bardzo prosty sposób. Ja zwykle jedną czubatą łyżkę nasionek zalewam w jakimś dużym kubku mlekiem roślinnym i wstawiam do lodówki na kilka godzin, można też na całą noc. Przez ten czas zrobi się z tego taka gęsta masa, do której dodaję zazwyczaj jagody goji, wiórki kokosowe owoce, albo jakieś bakalie. Taki pudding można sobie też osłodzić ulubionym syropem, gdy ktoś miał większe wymagania. :) Pomysłów jest wiele i myślę, że każdy znalazłby coś dla siebie, a jeśli nie macie ochoty na takie deserki, to zawsze można sypnąć trochę nasion, do porannej owsianki czy kanapki. Muszę też wspomnieć, że warto wykorzystać te nasiona w pielęgnacji włosów. A w jaki sposób? Bardzo prosty. Jeśli zalejemy je ciepłą wodą, to uzyskamy żel podobny do tego z siemienia lnianego. Można nałożyć go na włosy przed myciem, lub dodać trochę do ulubionej maski i zrobić sobie taki kompres odżywczy. Sama próbowałam i przyznam, że efekty były bardzo zadowalające. Udało mi się uzyskać miękkie, gładkie, elastyczne i pełne blasku włosy, także polecam wypróbować nasiona chia zarówno w kuchni, jak i w łazience. :)

Jeśli udało mi się przekonać Was do nasion chia to bardzo się cieszę. 
Dajcie znać, w jaki sposób Wy je wykorzystujecie. :)
Buziaki! 💗💗💗

28 komentarze:

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i za czas, który poświęcacie na czytanie mojego bloga. :)

Nowsze posty Strona główna Starsze posty