Cześć Miśki! :* Dzisiaj mam dla Was recenzję kolejnego szamponu, tym razem z Joanny. Jestem przekonana, że większość z Was miała już do...

Joanna Rzepa - Szampon wzmacniający do włosów przetłuszczających się, ze skłonnością do wypadania Joanna Rzepa - Szampon wzmacniający do włosów przetłuszczających się, ze skłonnością do wypadania

stycznia 2015

Joanna Rzepa - Szampon wzmacniający do włosów przetłuszczających się, ze skłonnością do wypadania


Cześć Miśki! :* Dzisiaj mam dla Was recenzję kolejnego szamponu, tym razem z Joanny. Jestem przekonana, że większość z Was miała już do czynienia z szamponami tej serii, ale myślę, że nie zaszkodzi, jeśli napiszę, jak szampon sprawdził się u mnie. Oczywiście nie obędzie się bez Pana Misia, który bardzo chętnie mi pomaga. Zapraszam w takim razie do czytania. ;)


Opis produktu:

Nowoczesna formuła szamponu łagodnie myje i dokładnie, lecz delikatnie usuwa nadmiar łoju. Zawiera czynniki, które skutecznie zmniejszają przetłuszczanie się włosów i skóry głowy: wyciąg z czarnej rzepy, procyjanidy z pestek winogron oraz kompleks trzech ziół: pokrzywę, łopian i chmiel. Składniki te działają również wzmacniająco i tonizująco, dzięki czemu włosy zyskują witalność, puszystość i naturalny połysk. Specjalnie dobrana kompozycja zapachowa gwarantuje miły zapach po zastosowaniu preparatu oraz zwiększa przyjemność stosowania.

Rezultaty:
  • Dokładnie i skutecznie umyte włosy i skóra głowy
  • Włosy puszyste, lekkie i pełne życia
  • Mocniejsze i bardziej lśniące


Cena: Ok 10 zł
Pojemność: 400 ml

Skład:


Konsystencja:


Moja opinia: 

Jak widać na załączonym obrazku, szampon mieści się w plastikowym opakowaniu o pojemności 400 ml. Opakowanie jest proste, wygodne, przyjemne dla oka i poza tym, nie ma w nim nic szczególnego. Szkoda, że nie jest przeźroczyste, bo mi zdecydowanie bardziej odpowiadają takie buteleczki. W tym przypadku niestety nie możemy zobaczyć ile produktu nam jeszcze zostało, ale mówi się trudno. Z aplikacją nie ma najmniejszego problemu, produktu nie wylewa się za dużo i z zamknięciem opakowania też wszystko gra. Warto jeszcze dodać, że butelka ma fajny kształt, dzięki któremu pewnie leży w dłoni. Jeśli chodzi o konsystencję, to jest dość lejąca, przeźroczysta i dobrze rozprowadza się na włosach. Zapach, jak na szampon z czarną rzepą jest całkiem przyjemny. Na pewno czuć tutaj rzepę, ale nie jest, to tak mocny zapach, jak w niektórych tego typu szamponach. To by chyba było tyle, jeśli chodzi o moje pierwsze wrażenia. =)

Działanie i Efekty:

Na ten szampon skusiłam się, kiedy moje i tak rzadkie już włosy, znowu zaczęły wypadać. Szukałam wtedy czegoś z czarną rzepą i znalazłam właśnie ten produkt. Czy pomógł? Nie oczekiwałam cudów, ale ku mojemu zdziwieniu, włosy faktycznie zaczęły mniej wypadać, z czego oczywiście byłam bardzo zadowolona. :) Pod tym względem sprawdził się lepiej, niż tego oczekiwałam. Producent zapewnia nas też, że szampon ma zmniejszyć przetłuszczanie się włosów i skóry głowy, ale czy faktycznie tak jest? W moim przypadku, szampon na początku świetnie sobie z tym radził, ale po dłuższym czasie jakoś przestał działać pod tym względem. Nie wiem, może moje włosy po prostu się na niego uodporniły. Przez to, że nie oczyszczał już tak dobrze mojej skóry głowy, zrezygnowałam z niego i zaczęłam szukać czegoś mocniejszego. Wróćmy jednak do działania naszego szamponu. :) Muszę jeszcze zaznaczyć, że wzmacnia włosy, a przynajmniej miałam takie wrażenie podczas jego stosowania. Włosy były po nim zawsze mięciutkie i pełne blasku. Niektórzy narzekają na jego zapach, ale myślę, że na prawdę nie jest zły. Może i idzie wyczuć go na włosach, ale na pewno nie jest intensywny. Trudno mi ocenić, czy włosy były po nim bardziej puszyste, bo od dłuższego czasu chodzę praktycznie cały czas w warkoczu. Ogólnie szampon spełnił większość moich oczekiwań, tylko szkoda, że zawiódł pod względem oczyszczania. Obecnie testuję inne szampony z czarną rzepą i pewnie wkrótce pojawią się kolejne recenzje. ;)

Jakie są Wasze wrażenie, jeśli chodzi o ten szampon?
Może znacie jakieś fajne zamienniki? ;)
Buziaczki! ;*


16 komentarze:

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i za czas, który poświęcacie na czytanie mojego bloga. :)

Opis produktu: Nowa receptura Garniera dla włosów pozbawionych objętości. Innowacyjna formuła szamponu do włosów cienkich łącz...

Garnier Ultra DOUX - Drożdże piwne i owoc granatu - Szampon nadający objętość Garnier Ultra DOUX - Drożdże piwne i owoc granatu - Szampon nadający objętość

stycznia 2015

Garnier Ultra DOUX - Drożdże piwne i owoc granatu - Szampon nadający objętość


Opis produktu:

Nowa receptura Garniera dla włosów pozbawionych objętości.
Innowacyjna formuła szamponu do włosów cienkich łączy dwa naturalne składniki: ekstrakt z drożdży piwnych z ekstraktem z owocu granatu, aby nadać włosom objętość i energię!

Rezultaty:
  • Wzmocnione włosy zachwycają objętością!
  • Są miękkie w dotyku i błyszczące. 
  • Włosy lśnią zdrowym blaskiem!

Cena: Ok 12 zł
Pojemność: 400 ml

Skład:


Konsystencja:


Moja opinia:

Szampon znajduje się w buteleczce o pojemności 400 ml. Opakowanie jest, jak widać na załączonym obrazku, przeźroczysto-czerwone. Bardzo lubię takie opakowania, za to, że w każdej chwili można zobaczyć ile dokładnie zostało nam jeszcze produktu. Oprócz tego, wygodnie leży w dłoni i nie wyślizguje się nawet jeśli mamy mokre ręce. Z otwarciem czasami trzeba się troszkę wysilić, ale nie jest to dla mnie jakiś wielki problem. Konsystencja jest przeźroczysta i rzadka, ale nie wodnista. Dzięki temu dobrze rozprowadza się na włosach, pieni i nie obciąża ich.

Działanie i efekty:

Przejdźmy teraz do tego, co nasz szampon potrafi. :) Na początku chciałam zaznaczyć, że pięknie pachnie. Wyraźnie idzie tam wyczuć zapach owocu granatu. Włosy po jego zastosowaniu faktycznie są miękkie i lśniące, tak jak obiecuje nam producent. Jeśli chodzi o objętość, to w tym przypadku u mnie nie sprawdził się zbyt dobrze. Nie zauważyłam, żeby moje włosy po jego użyciu zyskały na objętości, ale może to nie wina szamponu, tylko z moimi włosami jest coś nie tak. :P Kiedyś miałam odżywkę z tej serii i znacznie lepiej sprawdza się pod względem objętości, niż szampon. Poza tym, że nasz główny bohater objętości nie dodał, to dobrze sobie radzi z oczyszczaniem skóry głowy i pozostawia na włosach piękny zapach. Tak, jak już wspomniałam wcześniej - nie obciąża włosów, co jest jego kolejnym plusem. Na wydajność też nie mogę narzekać, bo w końcu ma 400 ml. Można też dostać go w mniejszej buteleczce o pojemności 250 ml. Myślę, że jeszcze kiedyś się na niego skuszę, ze względu na ten piękny zapach. ;)

A Wy co o nim myślicie?
Buziaczki! :*

9 komentarze:

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i za czas, który poświęcacie na czytanie mojego bloga. :)

Cześć! ;) Dzisiaj napiszę coś pod kątem zdrowia, a konkretniej o tym czego potrzeba naszym włosom. Ja osobiście jestem wegetarianką i...

Co jeść, żeby mieć piękne i zdrowe włosy? - Dieta wegetariańska Co jeść, żeby mieć piękne i zdrowe włosy? - Dieta wegetariańska

stycznia 2015

Co jeść, żeby mieć piękne i zdrowe włosy? - Dieta wegetariańska


Cześć! ;) Dzisiaj napiszę coś pod kątem zdrowia, a konkretniej o tym czego potrzeba naszym włosom. Ja osobiście jestem wegetarianką i możecie mi wierzyć, że bez mięsa też da się dostarczyć włosom witamin i minerałów. ;) Chciałabym w skrócie zwrócić uwagę na to jaki wpływ maja one na nasze włosi i gdzie powinniśmy ich szukać. Mówi się, że jesteśmy tym, co jemy, więc myślę, że warto zwrócić uwagę na to, co pakujemy do naszych brzuszków. ;)


Witaminy:

  • Witamina A - Jest bardzo ważna dla naszych włosów, ponieważ przez jej niedobór włosy stają się matowe, łamliwe, kruche, suche, a ich końcówki rozdwajają się. Znajdziemy ją np. w mleku, szpinaku, pomidorach. 
  • Witamina D - Jej brak przyczynia się do wypadania włosów. Źródłem witaminy D jest np. żółtko jaja, sery, mleko.
  • Witamina E - Odżywia włosy. Powinniśmy jej szukać np. w olejach roślinnych, brukselce, pestkach dyni.
  • Witamina K - dzięki niej cebulki włosowe są wzmocnione. Znajdziemy ją np. w szpinaku, brzoskwiniach, sałacie. 
  • Witamina B1 - Jej niedobór prowadzi do zahamowania wzrostu i wypadania włosów. Źródła tej witaminy, to np. buraki, orzechy, grejpfrut.
  • Witamina B2 - Jest odpowiedzialna za wzrost włosów. W witaminę B2 bogate są np. migdały, banany, pomarańcze.
  • Witamina B3 - Odpowiada za prawidłową budowę łodygi włosa. Występuje np. w ziemniakach, szparagach, orzechach.
  • Witamina B6 - Zapobiega wypadaniu włosów i zachowuje ich kolor. Znajdziemy ją np. w gruszkach, marchwi, banany.
  • Witamina B12 - Jej niedobór prowadzi do utraty włosów. Szukajmy jej np. w nabiale, jajach, pieczarkach.
  • Witamina C - Zapewnia sprężystość włosów. Jej źródłem jest np. papryka, czarna porzeczka, poziomki.
  • Witamina F - Zapobiega powstawaniu łupieżu. Znajdziemy ją np. w oleju z oliwek, mleku, kiełkach pszenicy.
  • Biotyna - Stymuluje wzrost włosów, a jej niedobór może prowadzić do ich wypadania i łysienia. Występuje np. w pomidorach, migdałach, grzybach.
  • Cholina - Nadaje włosom połysk. Znajdziemy ją np. w soi, żółtkach jaj, kapuście. 
  • Kwas foliowy - Zwiększa porost włosów. Kwas foliowy znajdziemy np. w słoneczniku, burakach, brukselce. 
  • Kwas pantotenowy - Jest bardzo ważny, ponieważ energetyzuje procesy wzrostu włosa. Szukajmy jej np. w truskawkach, kalafiorze, fasoli.
  • L-Metionina - Stanowi materiał budulcowy włosa. Zawierają ją np. jaja, nasiona sezamu, produkty zbożowe.
  • L-cysteina  - Wzmacnia włosy. Występuje np. w czosnku, cebuli, kukurydzy.
  • PABA - Zapobiega siwieniu. Jest np. w drożdżach, pietruszce, cytrusach. 


Minerały:

  • Wapń - Dzięki niemu włosy są bardziej sprężyste. Jego źródła to np. mleko, jogurty, twarogi, czyli głownie nabiał. 
  • Cynk - Reguluję pracę gruczołów łojowych, dzięki czemu ogranicza przetłuszczanie się włosów. - Znajdziemy go np. w kapuście, ogórkach, selerze. 
  • Miedź - Wpływa na siłę i sprężystość włosa. Szukajmy jej np. w gorzkiej czekoladzie, żółtym serze, płatkach owsianych.
  • Krzem - Zmniejsza wypadanie włosów. W krzem bogate są zioła, otręby, rzodkiewka. 
  • Potas - Jego niedobór może prowadzić do wypadania włosów. Jeśli chcemy temu zapobiec, powinniśmy jeść np. cukinie, agrest, rodzynki.
  • Magnez - Jeśli widzimy, że nasz włosy są suche i rozdwojone, to może nam go brakować. Znajdziemy go np. w grochu, migdałach, kaszy gryczanej. 
  • Żelazo - Wpływa na budowę i wzrost włosach. Niedobór żelaza uzupełnimy jedząc np. suszone morele, pestki słonecznika, soczewicę. 
  • Mangan - Jego niedobór może spowolnić wzrost włosa. Szukajmy go np. w migdałach, ziarnach zbóż, orzechach.
  • Jod - Dzięki niemu włosy są bardziej elastyczne. Występuje np. w kefirze, ryżu brązowym, chlebie żytnim. 
  • Chrom - Wzmacnia i regeneruje włosy. Możemy go znaleźć np. w jabłkach, zielonym groszku, brokułach.
  • Selen - Zwalcza wypadanie włosów. Pozyskamy go jedząc np. kukurydzę, ryżu, szpinaku.
  • Siarka - Wzmacnia łodygi włosów. Jej źródłem jest np. rzeżucha, awokado, figi.
  • Fosfor - Sprawia, że włosy zachowują swoją naturalną witalność. Znajdziemy go np. w twarogu, migdałach, białej kapuście. 
  • Molibden - On również wzmocni nasze włosy. W molibden bogate są np. produkty z mąki pełnoziarnistej, fasola, groch.


Jak zatem zbilansować naszą dietę?



Przede wszystkim nie zapominajmy o tym, żeby jeść codziennie owoce. Myślę, że to nie będzie trudne, bo kto z nas nie lubi owoców? Można z nich wyczarować tyle smacznych potraw, deserów albo jeść solo. 



Warzywa też są bardzo ważne, jednak z ich jedzeniem bywa już gorzej. Niektórzy bardzo rzadko po nie sięgają, kręcąc przy tym nosem i robią wielki błąd. Gwarantuję Wam, że nawet szpinak jest przepyszny, jeśli dobrze go przyrządzimy. ;)





Mleko, sery, jajka... Tutaj może ponieść nas fantazja. Różnego rodzaju serki, płatki z mlekiem, jajka w najróżniejszej postaci, kaszki z owocami, a nawet mleczne koktajle. Po prostu samo zdrowie. 



A co z pestkami słonecznika, dyni, orzechami albo oliwkami? One również są bardzo smaczne i bogate w witaminy. Jeśli jednak nie chcemy ich jeść jako przekąskę, to równie dobrze możemy sięgnąć po bułkę pełnoziarnistą. ;)



Najlepszym sposobem na zdrową dietę będzie połączenie wszystkich tych składników. Zdrowa kanapka na śniadanie, sałatka owocowa, obiad bogaty w warzywa, czy ryż z cynamonem na deser, będzie świetnym rozwiązaniem, aby dostarczyć naszemu organizmowi wszystkich potrzebnych witamin i minerałów. Jak widać na załączonym obrazku, zdrowe jedzenie też może być bardzo smaczne i myślę, że przy takim jedzonku, obyłoby się bez kręcenia nosem. Warto też czasem zaopatrzyć się w jakiś suplement diety w celu uzupełnienia ewentualnych niedoborów. Pamiętajmy jednak, żeby nie przesadzać, bo co za dużo, to nie zdrowo. ;)

Na koniec życzę Wam dużo zdrówka,a przede wszystkim zdrowych i pięknych włosów! =)
Może pochwalicie się tym co Wy lubicie jeść najbardziej? ;)
Buziaczki! :*

10 komentarze:

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i za czas, który poświęcacie na czytanie mojego bloga. :)

Cześć Misiaczki! Dzisiaj będzie o dobrze już wszystkim znanej szczotce Tangle Teezer. W Internecie można znaleźć wiele rec...

Szczotka Tangle Teezer The Original Szczotka Tangle Teezer The Original

stycznia 2015

Szczotka Tangle Teezer The Original






Cześć Misiaczki! Dzisiaj będzie o dobrze już wszystkim znanej szczotce Tangle Teezer. W Internecie można znaleźć wiele recenzji, filmów i opinii na temat tego cudeńka, ale myślę, że nie zaszkodzi, jak dodam coś od siebie. W recenzji będzie pomagał mi tradycyjnie Pan Miś. Zapraszam do czytania. ;)

Opis produktu: 

Szczotka Tangle Teezer jest najlepiej sprzedającym się i najczęściej nagradzanym produktem do pielęgnacji włosów. Oryginalnie wyprodukowana w Wielkiej Brytanii. Dzięki zastosowaniu innowacyjnego kształtu ząbków ze specjalnego elastycznego tworzywa, szczotka działa niewiarygodnie delikatnie i skutecznie. Można nią rozczesywać każdy rodzaj włosów. Również przedłużone, peruki oraz afro Codzienne szczotkowanie włosów szczotką Tangle Teezer wpływa na zwiększenie ich połysku! Szczotki Tangle Teezer można używać do rozczesywania włosów suchych oraz mokrych.

Cena: Ja za moją szczotkę zapłaciłam 24 zł na Allegro. ;)

Moja opinia:

Do zakupu tej szczotki zachęciło mnie wiele pozytywnych opinii w Internecie i muszę przyznać, że nie żałuję. Na początek chciałam zwrócić uwagę na jedną rzecz, a mianowicie, wiele osób przed zakupem TT, nastawia się na to, że szczotka będzie sunęła po włosach, jak po maśle. Nie oszukujmy się jednak, że kręcone i splątane włosy (takie, jak moje) uda nam się rozczesać za jednym pociągnięciem szczotki, bo nieźle musiałabym tu nakłamać. ;) Może dzieje się tak w przypadku gładkich i prostych włosów, ale przy niesfornych loczkach trzeba poświęcić trochę więcej czasu na czasu. Mimo tego czesanie włosów tą szczotką, to istna przyjemność! Na początku nie byłam do niej zbyt przekonana, ale po zakupie przekonałam się, że jednak ma w sobie coś, co czyni ja lepszą od zwykłej szczotki. Nie myślcie też, że przy czesaniu nie spadnie Wam ani jeden włos z głowy, bo wiadomo, że codziennie tracimy włosy, ale na pewno nie wyrwiemy nią niepotrzebnie włosów i czesanie stanie się praktycznie bezbolesne. Przy mocno splątanych włosach, polecam zacząć czesanie od końcówek i stopniowo rozczesywać kolejne partie ku górze. Warto zwrócić uwagę na kształt TT, dzięki któremu świetnie dopasowuje się do dłoni i nie ucieka podczas czesania. Producent zapewnia nas również o zwiększeniu połysku włosów i muszę przyznać, że ma rację. Co prawda po kilku dniach nie widać jeszcze tego efektu, ale ja mojej szczotki używam jakoś od pól roku i faktycznie włosy stały się bardziej lśniące i wygładzone. Kolejną zaletą TT, są elastyczne ząbki, które świetnie nadają się do masażu skóry głowy, a wiadomo, że taki masaż ma korzystny wpływ na krążenie, co w efekcie sprzyja cebulkom włosowym. Na te ząbki trzeba również uważać, ponieważ łatwo jest je wygiąć i odkształcić, dlatego lepiej kłaść naszą szczotkę na pleckach. ;) Jeśli bardzo obawiacie się tego, że ząbki się uszkodzą, to polecam Wam zakupić TT w wersji compact, która ma specjalną nasadkę, chroniącą je przed zgnieceniem. Ta wersja świetnie nadaje się dla tych dziewczyn, które lubią nosić szczotkę w torebce. Wymieniłam już wiele zalet, ale czy są jakieś wady? Jeśli chodzi o czesanie, to jestem w siódmym niebie, ale sądzę, że szczotka mogłaby być wykonana z lepszego tworzywa, ponieważ łatwo ją porysować etc, ale nie przeszkadza mi to jakoś specjalnie. To by było na tyle. Na koniec dodam jeszcze krótkie podsumowanie. ;)

Zalety: 
  • nie szarpie włosów
  • świetnie nadaje się do masażu skóry głowy
  • dzięki niej włosy są gładkie i mają piękny połysk
  • dobrze leży w dłoni
  • szybko eliminuje splatane włosy
  • łatwo ją wyczyścić
  • jest dostępna w różnych kolorach     
Wady:
  • tworzywo podatne na uszkodzenia

A Wy skusiliście się już na zakup TT?
Buziaczki! ;*


9 komentarze:

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i za czas, który poświęcacie na czytanie mojego bloga. :)

Opis produktu: DO WŁOSÓW SUCHYCH, MATOWYCH, ZNISZCZONYCH Dwufazowa, ultralekka formuła daje efekt odpowiednio nawilżonych i ...

Marion, Natura Silk - Błyskawiczna odżywka intensywnie nawilżająca do włosów suchych, matowych i zniszczonych Marion, Natura Silk - Błyskawiczna odżywka intensywnie nawilżająca do włosów suchych, matowych i zniszczonych

stycznia 2015

Marion, Natura Silk - Błyskawiczna odżywka intensywnie nawilżająca do włosów suchych, matowych i zniszczonych



Opis produktu:

DO WŁOSÓW SUCHYCH, MATOWYCH, ZNISZCZONYCH

Dwufazowa, ultralekka formuła daje efekt odpowiednio nawilżonych i zregenerowanych włosów. Zawiera składniki pochodzące z upraw ekologicznych, potwierdzonych certyfikatem Ecocert:  olej arganowy, ekstrakty z hibiskusa i bławatka, które:

  • zapewniają optymalny poziom nawilżenia włosów, chroniąc je przed utratą wilgoci
  • regenerują i odbudowują strukturę włosów
  • ułatwiają rozczesywanie i układanie włosów, zapobiegając ich elektryzowaniu
  • nadają włosom miękkość i blask

Odżywka zawiera proteiny jedwab oraz prowitaminę B5, które chronią włosy, wygładzają ich strukturę, zapewniając im zdrowy wygląd i jedwabisty połysk.

Odpowiednie nawilżenie to zdrowy i piękny wygląd włosów!

Lekka formuła nie obciąża włosów.


Cena: Ok 8 zł
Pojemność: 150 ml

Skład:



Moja opinia:

Odżywka zamknięta jest w wygodnym przezroczysto-niebieskim opakowaniu o pojemności 150 ml. Dzięki temu, że posiada atomizer, w bardzo łatwy sposób można ją równomiernie rozpylić na włosach. Możemy również z łatwością zobaczyć ile produktu zostało nam w buteleczce. Jeśli chodzi o zapach, to jest delikatny i bardzo przyjemny, może lekko słodkawy, ale w żadnym wypadku mdły. Osoby, które miały już styczność z kosmetykami tej firmy, pewnie wiedzą co mam na myśli. ;) Zapach utrzymuje się na włosach, pozostawiając na nim delikatną woń. Konsystencja jest rzadka, ale nie spływa z włosów, tylko dobrze się na nich utrzymuje i chroni. Można powiedzieć, że włosy wpijają odżywkę. 


Działanie i efekty:

Z tego produktu jestem, jak najbardziej zadowolona. Po raz kolejny nie zawiodłam się na kosmetykach firmy Marion, ale przejdźmy do rzeczy. ;) Włosy od dłuższego czasu miałam suche i zniszczone, więc ta odżywka idealnie się do nich nadaje. Po jej użyciu moje włosy są mięciutkie, gładkie, łatwo się rozczesują, nabrały połysku i jak już wcześniej wspomniałam - pięknie pachną. Może nie nawilża ich jakoś specjalnie, ale mimo wszystko jest godna polecenia. Ważne jest również to, że nie obciąża włosów, z czego bardzo się cieszę. Co do wydajności, to nie mam na co narzekać, bo starcza mi na około 2 miesiące. Myślę, że jeszcze nie raz do niej wrócę, żeby umilić życie moim włosom. ;)

A Wy co o niej sądzicie? =)
Buziaczki! :*

2 komentarze:

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i za czas, który poświęcacie na czytanie mojego bloga. :)

Cześć Misiaczki! =) Niezmiernie ciesze się z tego, że mogę gościć Was na moim blogu, który miejmy nadzieję, będzie się z biegiem czasu rozw...

3, 2, 1, 0... Start! 3, 2, 1, 0... Start!

stycznia 2015

3, 2, 1, 0... Start!

Cześć Misiaczki! =)
Niezmiernie ciesze się z tego, że mogę gościć Was na moim blogu, który miejmy nadzieję, będzie się z biegiem czasu rozwijał. Ciesze się również z faktu, że w końcu mogę zabrać się za pisanie, ponieważ ten blog powstał z miłości i pasji do włosów. Pewnie nie trudno się domyślić, że to one będą tutaj główną tematyką, ale nie tylko one dlatego, że planuję poruszać też inne tematy. Mam również nadzieję, że przy okazji, uda mi się poznać, chociaż kilka osób, które mają takiego samego bzika na punkcie włosów, jak ja, a blogowanie będzie sprawiać mi ogromną frajdę. ;) Zakładając tego bloga, podjęłam się jednocześnie wielkiego wyzwania, ale na szczęście nie zostanę z tym wszystkim sama, gdyż będę miała kogoś do pomocy. Moim małym pomocnikiem będzie... Pan Miś! ;D Dlaczego właśnie on? O tym przekonanie się już niebawem. ;)




6 komentarze:

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i za czas, który poświęcacie na czytanie mojego bloga. :)

Nowsze posty Strona główna