Witajcie moje Skarby! =) Myślę, że maski z Kallos'a są wszystkim bardzo dobrze znane, ale na temat odżywek nie mówi się raczej ta...

Kallos Hair Repair, Leave-In Conditioner - Odżywka do włosów suchych i zniszczonych Kallos Hair Repair, Leave-In Conditioner - Odżywka do włosów suchych i zniszczonych

Kallos Hair Repair, Leave-In Conditioner - Odżywka do włosów suchych i zniszczonych

Kallos Hair Repair, Leave-In Conditioner - Odżywka do włosów suchych i zniszczonych



Witajcie moje Skarby! =) Myślę, że maski z Kallos'a są wszystkim bardzo dobrze znane, ale na temat odżywek nie mówi się raczej tak dużo, a przynajmniej ja się z tym nie spotkałam. Dzisiaj chciałam Wam przedstawić odżywkę w sprayu i powiedzieć o niej kilka słów. Pamiętam, że kupiłam ją na targach fryzjerskich w Poznaniu i był to bardzo trafiony zakup. Bez problemu znajdziecie ją również w sklepach Internetowych np. tutaj. Jeśli jeszcze jej nie znacie, to zapraszam Was do czytania recenzji. :)


Opis produktu:

Odżywka bez spłukiwania do suchych, łamliwych i zniszczonych włosów. Jej celem jest regeneracja zniszczonych i suchych włosów. Wzmacnia, odżywia, regeneruje. Nadaje włosom elastyczność. Po jej zastosowaniu włosy są miękkie, gładkie, lepiej się rozczesują i układają. Odżywka zawiera proteiny pszeniczne i prowitaminę B5, które wspomagają regenerację włókna włosa.

Właściwości:
  •  regeneruje i odżywia,
  •  nadaje włosom elastyczność,
  •  włosy są miękkie, gładkie,
  •  ułatwia rozczesywanie i układanie włosów

Cena: Ok 8 zł
Pojemność: 300 ml

Skład:



Moja opinia:

Odżywka mieści się w całkiem sporych rozmiarów, plastikowej buteleczce o pojemności 300 ml. Opakowanie zostało wyposażone w atomizer, jak to zwykle bywa przy tego typy produktach. Jeśli chodzi o szatę graficzną, to myślę, że jest to kwestia gustu bo mamy tu do czynienia z rażącym w oczy różem, ale dla mnie akurat kolor nie stanowi najważniejszego wyznacznika przy zakupie kosmetyków. :) Delikatny i dziewczęcy zapach tej odżywki, pewnie już bardziej się Wam spodoba, bo oprócz tego, że jest ładny, to dodatkowo utrzymuję się na włosach. Konsystencja również nie wywołała u mnie rozczarowania i nie mam się do czego przyczepić. Dzięki temu, że jest lekka nie obciąża włosów, nie skleja ich i szybko zostaje przez nie wchłonięta. Należy się także pochwała za wydajność, bo trochę się namęczyłam, żeby ją zużyć. =)


Działanie i efekty:

Tak prawdę mówiąc, to nie spodziewałam się po niej niczego niezwykłego, bo w końcu czego można oczekiwać od odżywki za 8 zł? To był zdecydowanie błędny tok myślenia. Bardzo szybko przekonałam się o świetnym działaniu tego produktu. Producent w tym przypadku wywiązał się ze swoich obietnic, bo na prawdę można zauważyć, że włosy są odżywione, zregenerowane, miękkie, elastyczne i pełne blasku. Ogólnie wyglądają dużo zdrowiej i aż chce się ich dotykać. :) Jeśli chodzi o rozczesywanie, to również się zgadzam, że po aplikacji odżywki jest o wiele łatwiejsze. Cieszy mnie też fakt, że włosy nie są po niej sklejone, bo przy odżywkach bez spłukiwania, takie wpadki się niestety zdarzają... Wychodzi na to, że nie mam się czego przyczepić, nawet gdybym bardzo chciała, co bardzo mnie satysfakcjonuje. :) Jeśli zmagacie się z problemem przesuszonych włosów po wakacjach, to polecam wam spróbować, bo myślę, że się opłaca. Kallos pozytywnie mnie zaskoczył i teraz na pewno będę częściej sięgała po ich odżywki w sprayu. =)

A Wy co o niej sądzicie? 
Dajcie znacie, jakie inne kosmetyki z Kallos'a przypadły Wam do gustu. :)
Buziaczki! :*

26 komentarzy:

  1. Szczerze mówiąc to odzywek z Kallosa jeszcze nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie znam jeszcze wielu ich produktów, ale kiedyś pewnie się to zmieni. :)

      Usuń
  2. Nie miałam jeszcze okazji jej mieć :)

    http://nicoolblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie takie odżywki się nie sprawdzają.Miałam z Kallosa maskę bananową-całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałam jej jeszcze nigdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szamponów czy odżywek z Kallos nie próbowałam jeszcze na swoich włosach, ale maskę bananową uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Częściej czytam o maskach Kallosa niż o odżywkach, ale jak widać one też dają radę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba przyjrzę się jej bliżej, bo poszukuję dobrej odżywki w sprayu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie wiedzialam ze maja cos takiego:)

    OdpowiedzUsuń
  9. maski z Kallosa znam, ale odżywkach pierwsze słyszę :D

    OdpowiedzUsuń
  10. mam z Kallosa używam, jeszcze zdania wyrobionego nie mam ale tej wersji z atomizerem i nie do spłukiwania jeszcze nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nawet nie wiedziałam, że kallos ma odżywki w sprayu, muszę się za nimi rozejrzeć bo czasami potrzebuję dodatkowej porcji nawilżenia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię odżywki w spreyu i na pewno kiedyś ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Maski bardzo lubię, odżywek nie stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Maski z kallosa uwielbiam, bananowa i czekoladowa wymiataja, różową właśnie zaczynam i zobaczymy jak to będzie ☺

    OdpowiedzUsuń
  15. nie mam nic z kallosa ale ta mgiełkę chce miec:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tania i wygląda, że fajna. Szkoda, że dostępna w necie. Ja lubię powąchać i zastanowić się na żywo ale może gdzieś jest też w sklepach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jest też w większych drogeriach. :)

      Usuń
  17. Sporo czytałam o Kallosach i interesuje mnie tak zachwalana wersja bananowa. Szkoda tylko, że nie sprzedają jej w mniejszych opakowaniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś nastąpi taka rewolucja i zaczną sprzedawać w mniejszych. :)

      Usuń
  18. Jak do tej pory nie używałam nic z Kallosa.
    Pozdrawiam i obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chętnie wypróbuję :) już leci na moją listę zakupów :)
    Nominuję Cię do Liebster Blog Award :)
    http://malinowyskarbiec.blogspot.com/2015/09/bambino-oliwka-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie próbowałam jeszcze żadnego produktu Kallos. Chyba ostatnia w blogosferze. ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i za czas, który poświęcacie na czytanie mojego bloga. :)

Nowszy post Strona główna Starszy post