Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maski. Pokaż wszystkie posty

Witajcie Kochani! :) Dzisiaj mam dla Was recenzję multiwitaminowego olbrzyma! Jako szanująca się włosomaniaczka, zawsze mam jakiegoś Kal...

Kallos KJMN Multivitamin - Energizująca maska do włosów Kallos KJMN Multivitamin - Energizująca maska do włosów

maski

Kallos KJMN Multivitamin - Energizująca maska do włosów


Witajcie Kochani! :) Dzisiaj mam dla Was recenzję multiwitaminowego olbrzyma! Jako szanująca się włosomaniaczka, zawsze mam jakiegoś Kallosa w zapasie, bo jakżeby inaczej. Chociaż ostatnio szczerze mówiąc trochę za nimi nie nadążam, bo co chwilę wychodzą jakieś nowe i zawszę się śmieje, że chyba mi życia nie starczy, żeby je wszystkie przetestować. 😂 Wcześniej w moje łapki wpadł już Kallos Keratin i Kallos Omega, więc jeśli jesteście ciekawi mojej opinii na ich temat, to możecie sobie kliknąć i poczytać. A teraz do rzeczy i bierzemy pod lupę naszą Multwitaminkę. Zainteresowanych zapraszam oczywiście do lektury. 😘


Opis produktu

Energizująca maska do włosów Kallos MJMN Multivitamin zawierająca witaminy B3-, B5-, B6-, C i E oraz ekstrakty Gisenga, Pomarańczy, Cytryny i olej Avokado. Zawartość aktywnych składników w masce do włosów Kallos MJMN Multivitamin chroni i odnawia wyblakłe, osłabione i uszkodzone włókna włosów. Odżywia, nawilża, rewitalizuje włosy i stymuluje ich porost.


Cena: Ok 10 zł
Pojemność: 1000 ml


Opakowanie

Kallos KJMN Multivitamin - Energizująca maska do włosów, opakowanie

Kallos KJMN Multivitamin - Energizująca maska do włosów, opis opakowania

Kallos KJMN Multivitamin - Energizująca maska do włosów, zamknięcie opakowania

Kallos KJMN Multivitamin - Energizująca maska do włosów, otwarcie opakowania


Etykieta

Kallos KJMN Multivitamin - Energizująca maska do włosów, etykieta


Skład

Kallos KJMN Multivitamin - Energizująca maska do włosów, skład


Konsystencja

Kallos KJMN Multivitamin - Energizująca maska do włosów, konsystencja


Moja opinia

Maska tradycyjnie mieści się w litrowym, zakręcanym słoju, który jest bardzo wygodny w użyciu ze względu na sporych rozmiarów otwór. Dzięki niemu bez problemu możemy włożyć do środka całą dłoń i z łatwością wydobyć nawet resztki produktu. Multwitaminka ma całkiem przyjemną, delikatnie kremową konsystencję. Nie spływa ona z włosów podczas aplikacji, ale nie jest też zbyt ciężka i nie obciąża ich. Jeśli chodzi o zapach, to nie wiem za bardzo do czego go porównać, ale odnoszę wrażenie, że przypomina mi trochę jakiś płyn do płukania tkanin. 😄 Nie wiem dlaczego akurat tak go skojarzyłam i może to trochę nietypowe porównanie, jak na maskę do włosów, ale w każdym bądź razie pachnie przyjemnie. Do plusów nie mogłabym nie zaliczyć także jej wydajności, bo co jak co, ale Kallosy mają to do siebie, że są bardzo wydajne i dodtkowo kosztują grosze. Ta maska towarzyszyła mi przez ponad pół roku, więc miałam okazję wypróbować ja na różne sposoby i teraz mogę podzielić się z Wami moją opinią. Przede wszystkim po jej zastosowaniu czuć od razu, że włosy stają się bardziej miękkie i łatwiej można je rozczesać. Są również zauważalnie wygładzone, a ich łuski dokładnie zamknięte, dzięki czemu zyskują więcej blasku. Nie brakowało im też elastyczności, ale jak dla mnie, to zabrakło trochę nawilżenia. Niestety nie zauważyłam, żeby moje włosy były po niej bardziej nawilżone, a już na pewno nie rosły szybciej o czym wspomina producent. W końcu maskę nakład się na włosy, a nie na skórę głowy, więc jakim cudem mają dzięki niej szybciej rosnąć? 😂 No ale mniejsza o to. Przetestowałam ją także do zmywania olei i w tym przypadku bardzo dobrze sobie radziła z emulgowaniem, więc nie mogę narzekać. Ponadto świetnie zdała egzamin jako baza do mieszania z innymi maskami, czy olejami. Czasami mieszałam ją z olejem lnianym i wtedy efekty były na prawdę super. Po takiej mieszance włosom nie brakowało już nawilżenia i wyglądały na bardziej odżywione. No i cóż jeszcze mogłabym o niej powiedzieć... Na pewno jest to dobra maska, która ma pozytywny wpływ na włosy, ale nie najlepsza, bo sama w sobie jakoś szczególnie ich nie odżywia. Natomiast świetnie nadaje się do emulgowania i po zmieszaniu z olejem, potrafi zdziałać cuda. Myślę, że warto ją wypróbować, chociażby ze względu na fakt, że nawet jeśli nie sprawdzi się w solowej wersji, to zawsze można ją ulepszyć. Ja przyznam szczerze, że mimo braku nawilżenia, jestem zadowolona z jej działania i na pewno w dalszym ciągu będę chętnie sięgać po kolejne Kallosy. 😊

A Wy, którego olbrzyma lubicie najbardziej?
Może testował już ktoś figowego Kallosa?
Dajcie koniecznie znać, co sądzicie o tych maskach. 💋💋💋

Zapraszam Was również tutaj:
👉Google+

Dzisiaj mam dla Was obiecaną recenzję maski do włosów z Biedronki. Pokazywałam ją już na Instagramie i pisałam także o innej masce z te...

Czyste Piękno - Maska do włosów - Nawilżenie i wygładzenie Czyste Piękno - Maska do włosów - Nawilżenie i wygładzenie

maski

Czyste Piękno - Maska do włosów - Nawilżenie i wygładzenie


Dzisiaj mam dla Was obiecaną recenzję maski do włosów z Biedronki. Pokazywałam ją już na Instagramie i pisałam także o innej masce z tej serii - regenerującej. Skusiłam się na nią, bo byłam ciekawa, która z nich wypadnie lepiej. Od tej oczekiwałam przede wszystkim tego, że zauważalnie nawilży moje włosy. Jeśli jesteście ciekawi, czy zdała egzamin na moich włosach, to zapraszam do lektury. 😉


Opis produktu

STOP PRZESUSZONYM WŁOSOM I ROZDWOJONYM KOŃCÓWKOM

Problem włosów: przesuszenie, tendencja do plątania i rozdwajania końcówek, brak witalności, uwrażliwienie 

Rezultaty: głębokie nawilżenie i uelastycznienie, wygładzenie, przywrócenie blasku i sprężystości, łatwe modelowanie


Cena: Ok 8 zł
Pojemność: 100 ml


Opakowanie

Czyste Piękno - Maska do włosów - Nawilżenie i wygładzenie, opakowanie

Czyste Piękno - Maska do włosów - Nawilżenie i wygładzenie, opis opakowania


Etykieta

Czyste Piękno - Maska do włosów - Nawilżenie i wygładzenie, etykieta


Skład

Czyste Piękno - Maska do włosów - Nawilżenie i wygładzenie, skład


Konsystencja

Czyste Piękno - Maska do włosów - Nawilżenie i wygładzenie, konsystencja


Moja opinia

Maska nawilżająca, podobnie jak jej poprzedniczka, mieści się w foliowej saszetce, przeznaczonej do jednorazowego użytku. Jak na moje oko, to jej zawartość spokojnie starczy na kilka razy, więc przydałoby się wygodniejsze opakowanie, które można byłoby ponownie zamknąć. Konsystencja tejże maski jest gęsta i ma w sobie coś oleistego, co można wyczuć podczas aplikacji. Dzięki takim właściwościom świetnie rozprowadza się na włosach i nie spływa z nich. Uważałabym jednak z ilością nakładanego produktu, bo może trochę obciążać włosy. Jej zapach nie przypomina mi niczego konkretnego, ale kryje się w nim taka przyjemna dla nosa nutka słodyczy. Działanie natomiast jakoś specjalnie mnie nie urzekło. Jedyne plusy jakie zauważyłam, to bardziej miękkie i pachnące włosy. Bardzo dobrze poradziła sobie również z emulgowaniem oleju, bo pod tym kątem także ją przetestowałam. No i na tym plusy się kończą. Nie zauważyłam absolutnie żadnego nawilżenia, wygładzenia, uelastycznienia etc. Wręcz przeciwnie - moje włosy były po jej zastosowaniu bardziej spuszone, suche i matowe, co za chwile będziecie mogli zobaczyć. Ja się pytam, gdzie się podziało to nawilżenie i wygładzenie, o którym wspomina producent? Ktoś tu ma chyba zbyt bujną wyobraźnię. 😋 Trochę lepiej wyglądały kiedy użyłam jej do zemulgowania oleju, bo zyskały więcej blasku, ale też tyłka mi nie urwało. Ogólnie rzecz biorąc, to zawiodłam się na niej i nie spełniła moich oczekiwań, a szczerze mówiąc liczyłam, że wypadnie lepiej, niż maska regenerująca. No właściwie, to mamy trochę odwrotną sytuację, bo w tamtym przypadku moje włosy gorzej wyglądały po olejowaniu, a tutaj jako tako ujdą w tłoku, jednakże bez pomocy oleju, to jakaś porażka. No ale cóż, najważniejsze, że mogłam podzielić się z Wami moją opinią na jej temat. A teraz przejdźmy do efektów. 😉


Efekty

Czyste Piękno - Maska do włosów - Nawilżenie i wygładzenie, efekty stosowania


No i tu jest świetnie zobrazowana sytuacja, którą opisałam powyżej. Z lewej strony mamy włosy przed zastosowaniem maski, które prezentują się nieco lepiej od tych po prawej, czyli już po jej użyciu. Widać, że są suche, matowe i spuszone - totalna masakra.


Czyste Piękno - Maska do włosów - Nawilżenie i wygładzenie, efekty


Teraz po lewej stronie mamy włosy naolejowane mieszanką oleju kokosowego i nagietkowego w proporcjach 1:1. W tym przypadku maska dobrze poradziła sobie z emulgowaniem i włosy wyglądają dużo lepiej. Nie są już takie sianowate i zyskały trochę więcej blasku.

A Wy mieliście okazje testować maski do włosów marki Czyste Piękno?
Jeśli tak, to dajcie koniecznie znać, jak u Was się spisały.
Buziaki! 💕

Nie wiem, jak Wy, ale ja nie wyobrażam sobie pielęgnacji moich włosów bez maski, czy odżywki. Dzisiaj pod lupę pójdzie mój ostatni łup, ...

Ziaja - Naturalna, oliwkowa maska regenerująca do włosów Ziaja - Naturalna, oliwkowa maska regenerująca do włosów

maski

Ziaja - Naturalna, oliwkowa maska regenerująca do włosów


Nie wiem, jak Wy, ale ja nie wyobrażam sobie pielęgnacji moich włosów bez maski, czy odżywki. Dzisiaj pod lupę pójdzie mój ostatni łup, czyli maska oliwkowa z Ziaji. Tak na prawdę nie planowałam tego zakupu, ale jak tylko weszłam do drogerii, to przyciągnął mnie ten zielony kolor. Miałam też na uwadze fakt, że kiedyś olejowałam włosy oliwą z oliwek i były po niej bardzo odżywione, więc pomyślałam, że taka maska, to chyba nie głupi pomysł. Tym bardziej, że ostatnio kosmetyków do pielęgnacji włosów z Ziaji, używałam jakieś dobre 3 lata temu i trochę się za nimi zatęskniłam. Jeśli jesteście ciekawi, czy maska oliwkowa, okazała się być godna uwagi, to zapraszam na recenzję. 😊


Opis produktu

Regenerująca kremowa maska do każdego rodzaju włosów potrzebujących odnowy, szczególnie suchych, łamliwych, po zabiegach fryzjerskich. Zawiera olej oliwkowy i prowitaminę B5 .

Oliwkowa pielęgnacja:
  • regeneruje włosy bez zbędnego obciążania,
  • wzmacnia i poprawia ich naturalną odporność,
  • przywraca elastyczność, miękkość i połysk,
  • nadaje włosom wypielęgnowany, zdrowy wygląd,
  • zapewnia długotrwałe oliwkowe kondycjonowanie.


Cena: Ok 6 zł
Pojemność: 200 ml


Opakowanie

Ziaja - Naturalna, oliwkowa maska regenerująca do włosów, opakowanie

Ziaja - Naturalna, oliwkowa maska regenerująca do włosów, opis opakowania

Ziaja - Naturalna, oliwkowa maska regenerująca do włosów, zamknięcie opakowania

Ziaja - Naturalna, oliwkowa maska regenerująca do włosów, zakrętka

Ziaja - Naturalna, oliwkowa maska regenerująca do włosów, zabezpieczenie opakowania

Ziaja - Naturalna, oliwkowa maska regenerująca do włosów, otwarcie opakowania


Etykieta

Ziaja - Naturalna, oliwkowa maska regenerująca do włosów, etykieta


Skład

Ziaja - Naturalna, oliwkowa maska regenerująca do włosów, skład


Konsystencja

Ziaja - Naturalna, oliwkowa maska regenerująca do włosów, konsystencja


Moja opinia:

Zacznę może od opakowania, które bardzo przypadło mi do gustu, ze względu na estetyczną szatę graficzną i wygodę jaką zapewnia podczas użytkowania produktu. Dzięki temu, że słoiczek jest zakręcany i posiada dość spory otwór, możemy z łatwością wydobyć jego zawartość. W środku znajdziemy maskę o delikatnie kremowej konsystencji, która ułatwia jej rozprowadzenie na włosach i nie obciąża ich. Jej zapach jest bardzo naturalny, oliwkowy i ma w sobie nutę słodyczy. Mi bardzo odpowiada taka kompozycja zapachowa i myślę, że Wam również by się spodobała. 😊 Na plus zasługuje także wydajność, na którą nie można narzekać. Co do działania, to szczerze mówiąc nie liczyłam na zbyt wiele, a zostałam pozytywnie zaskoczona. Maska oliwkowa z Ziaji przede wszystkim intensywnie pielęgnuje włosy, nawilża je, wygładza, sprawia, że są bardziej elastyczne i dodaje im blasku. Podczas jej stosowania, nie miałam także problemu z rozczesywaniem włosów i zauważyłam, że moje końcówki są w znacznie lepszej formie i nie rozdwajają się. Nie dało się także przeoczyć tego niesamowitego odżywienia i miękkości, która sprawiła, że nie mogłam przestać macać włosów. 😀 Kondycja mojej suchej i zniszczonej czupryny w dużym stopniu się poprawiła z czego jestem bardzo zadowolona. Ogólnie nie mam żadnych zastrzeżeń do tego kosmetyku i przyznaje, że efekty są rewelacyjne! Jednak oliwki mają świetny wpływ na włosy. :) Jeśli Wy również macie problem z przesuszonymi włosami, z których uszło życie, to gorąco polecam Wam wypróbować ten produkt. Cena nie jest wygórowana, a dla takich efektów warto się skusić. 😊

A co Wy o niej sądzicie?
Może testowaliście inne maski z Ziaji?
Dajcie koniecznie znać. 😘

Zapraszam Was również tutaj:
👉Google+

Witajcie Kochani! :) Ostatnio na Instagramie , pokazywałam Wam maskę do włosów, którą kupiłam w Biedronce. Właściwie, to dwie maski, bo ...

Czyste Piękno - Maska do włosów - Regeneracja i dobudowa Czyste Piękno - Maska do włosów - Regeneracja i dobudowa

maski

Czyste Piękno - Maska do włosów - Regeneracja i dobudowa


Witajcie Kochani! :) Ostatnio na Instagramie, pokazywałam Wam maskę do włosów, którą kupiłam w Biedronce. Właściwie, to dwie maski, bo do przetestowania została mi jeszcze nawilżająca, jednak o niej będzie innym razem. Co prawda miałam już nie kupować kosmetyków do pielęgnacji włosów, dopóki nie zużyję moich zapasów, ale jakoś tak uległam pokusie... No cóż, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło i przynajmniej mogę zaprosić Was dziś na recenzję tejże maski. 😉


Opis produktu

STOP ZNISZCZONYM WŁOSOM I UBYTKOM STRUKTURY

Problem włosów: łamliwe, rozdwajające się, zniszczone codziennymi zabiegami (po użyciu suszarki/prostownicy), przesuszone, brak witalności, uwrażliwione

Rezultaty: regeneracja i odżywienie, głęboka odbudowa i naprawa uszkodzeń struktury włosa, optymalne nawilżenie i wygładzenie, przywrócenie blasku i sprężystości


Cena: Ok 9 zł
Pojemność: 100 ml


Opakowanie:

Czyste Piękno - Maska do włosów - Regeneracja i dobudowa, opakowanie

Czyste Piękno - Maska do włosów - Regeneracja i dobudowa, opis opakowania


Etykieta

Czyste Piękno - Maska do włosów - Regeneracja i dobudowa, etykieta


Skład

Czyste Piękno - Maska do włosów - Regeneracja i dobudowa, skład


Konsystencja

Czyste Piękno - Maska do włosów - Regeneracja i dobudowa, konsystencja


Moja opinia

Jak widzicie na powyższych zdjęciach, opakowanie maski, to foliowa saszetka, która niestety nie jest zbyt wygodna w użytkowaniu. Najlepszym rozwiązaniem będzie chyba przelanie jej zawartości do jakiegoś pustego słoiczka. Szkoda, że producent nie wpadł na pomysł, żeby umożliwić ponowne zamknięcie tego opakowania i wyposażyć je w jakąś zakrętkę, tak jak jest to w przypadku rosyjskich kosmetyków. Myślę, że ta maska na pewno nie jest jednorazowego użytku, nawet jeśli macie bardzo długie, gęste i grube włosy, to powinna Wam starczyć przynajmniej na dwa razy. Wszystko to za sprawą bardzo gęstej, zwartej i oleistej konsystencji. Ma ona w sobie coś tłustego, co wyraźnie czuć podczas zmywania jej z dłoni. Dzięki takiej formule z łatwością rozprowadza się na włosach i jest niesamowicie wydajna. Ciężko mi określić jej zapach, ale odnoszę wrażenie, że można wyczuć w nim coś delikatnie roślinnego z nutką słodyczy. Ogólnie pachnie całkiem fajnie i jest trwały. A co z działaniem? Producent obiecuje nam, że włosy po zastosowaniu tej maski będą zregenerowane, odbudowane i nawilżone. Ja niestety nic takiego nie zauważyłam, mimo tego, że trzymałam ją na włosach dobre 20 minut. Efekty, które faktycznie udało mi się uzyskać, to bardziej elastyczne, miękkie i wygładzone włosy, które były bardzo przyjemne w dotyku. Zyskały także trochę więcej blasku i z łatwością można było je rozczesać. Przetestowałam również ten produkt do zmywania oleju i okazało się, że maska świetnie radzi sobie z jego emulgowaniem. Jedyne na co trzeba uważać, to nie można przesadzić z jej ilością podczas nakładania, bo może trochę obciążyć włosy. Ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolona z jej działania, ale nie powiedziałabym, że jest ona jakoś super regenerująca. Na pewno w jakimś stopniu wpływa na kondycję włosów i potrafi poprawić ich wygląd, więc jeśli macie na nią ochotę, to szukajcie w Biedronce - być może jeszcze znajdziecie. 😊

Na koniec chciałabym przedstawić Wam efekty, jakie udało mi się uzyskać. Wiem, że moje włosy, to jakaś totalna porażka i dlatego też od dłuższego czasu nie pojawiają się aktualizacje, ale chciałam, aby ta recenzja była wiarygodna. Dlatego też przygotowałam zdjęcia porównawcze - przed i po. :)


Efekty

Czyste Piękno - Maska do włosów - Regeneracja i dobudowa, efekty stosowania


Po lewej stronie macie włosy przed myciem, a po prawej już po zastosowaniu maski. Zdjęcia co prawda nie oddają zbyt dobrze tych efektów, ale myślę, że można zauważyć różnicę. Na drugim zdjęciu wyglądają na bardziej odżywione.


Czyste Piękno - Maska do włosów - Regeneracja i dobudowa, efekty


Tutaj mam jeszcze zdjęcie włosów naolejowanych mieszanką oleju kokosowego z oleje nagietkowym. No i jak widzicie, olej kokosowy ostatnio nie służy moim włosom, bo zrobił mi napuszone siano na głowie. Mimo tego, jak już wcześniej wspomniałam, maska dobrze poradziła sobie z jego emulgowaniem. 

I to by było na tyle. 
Jeśli o czymś zapomniałam i macie jakieś pytania odnośnie tej maski, to piszcie śmiało w komentarzach. :)
Całuski! 💗💗💗

Zapraszam Was również tutaj:
👉Google+

Cześć Robaczki! :) Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami takim moim małym, włosowym eksperymentem. Ostatnio na blogu wspominałam o mas...

Bania Agafii i kompres regenerujący na włosy Bania Agafii i kompres regenerujący na włosy

maski

Bania Agafii i kompres regenerujący na włosy


Cześć Robaczki! :) Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami takim moim małym, włosowym eksperymentem. Ostatnio na blogu wspominałam o masce Agafii (recenzja tutaj), która nie do końca się u mnie sprawdziła. Nie była zła, ale po jej zastosowaniu moim włosom brakowało trochę dociążenia. Zużyłam pół saszetki i pomyślałam, że drugą połowę można byłoby wykorzystać trochę inaczej. Jednak tym razem w ruch poszły włosy mojej mamy. :) Co z tego wyszło? Zobaczcie sami. 😊

Składniki:

Bania Agafii i kompres regenerujący na włosy, olej rzepakowy i maska Agafii


Zacznijmy może od tego na czym polegał ten cały włosowy eksperyment. Otóż postanowiłam zmieszać wcześniej wspomnianą maskę z najzwyklejszym olejem rzepakowym z Biedry. Następnie całą tą miksturę rozprowadziłam na suchych włosach mojej mamy, owinęłam folią i poleciłam jej aby wytrzymała tak jakieś pół godzinki. 😄


Przygotowanie:

Bania Agafii i kompres regenerujący na włosy, mieszanie maski z olejem


Na początku bałam się trochę, że olej nie będzie chciał połączyć się z tą maską i powstaną jakieś gluty, że tak to nazwę. ;P Na szczęście tak się nie stało i oba składniki bardzo dobrze się ze sobą zmieszały, co możecie zaobserwować powyżej. Przy okazji odkryłam, że te maski Agafii świetnie nadają się do takich właśnie eksperymentów. 


Nakładanie:

Bania Agafii i kompres regenerujący na włosy, nakładanie maski na włosy


Proces nakładania wyglądał tak. Najbardziej skupiłam się na długości i końcówkach. Od nasady nie nakładałam tej oleistej papki, żeby nie obciążyć zbytnio włosów. Moja mama ma farbowane i dość suche włosy, więc taki kompres regenerujący bardzo im się przydał. Podczas nakładania maski zauważyłam, że dosłownie ją wpijają. Po upływie 30 minut mama umyła włosy szamponem (Isana Urea) i nałożyła jeszcze na chwilę maskę do włosów farbowanych (Mrs. Potter's).


Efekty:
Bania Agafii i kompres regenerujący na włosy, efekty


Efekt był taki. Po lewej stronie macie zdjęcie przed, a po prawej po. Może nie widać tutaj tego za bardzo, ale włosy były wyraźnie bardziej odżywione, miękkie, gładkie, elastyczne, lśniące i dociążone. Wcześniej wyglądały trochę jak puch. Fakt, że efekt byłby jeszcze lepszy, gdyby moja mam nie rozczesywała tych włosów, bo dopiero wtedy byłoby widać ich skręt, ale jakoś nie mogę jej do tego przekonać. Upiera się, że włosy trzeba rozczesać, a później narzeka, że się nie kręcą i bądź tu mądry, 😁 W każdym bądź razie chciałam pokazać Wam, że zazwyczaj niewiele potrzeba, żeby zrobić włosom dobrze i że kosmetyk, który niekoniecznie sprawdza się solo trzeba od razu wyrzucić. Czasami warto trochę pokombinować. :)

A Wy jakie macie sposoby na zużycie maski lub odżywki, która się u Was nie sprawdziła?
Fundujecie czasami włosom tego typu kuracje? 

Zapraszam Was również tutaj:

Buźka! 😚

Dość długo mnie tu nie było i przez ten czas zużyłam sporo kosmetyków o których warto byłoby co nieco wspomnieć. Dzisiaj w roli głównej ...

Bania Agafii - Ekspres maska do włosów regeneracyjna, elastyczność i blask Bania Agafii - Ekspres maska do włosów regeneracyjna, elastyczność i blask

maski

Bania Agafii - Ekspres maska do włosów regeneracyjna, elastyczność i blask


Dość długo mnie tu nie było i przez ten czas zużyłam sporo kosmetyków o których warto byłoby co nieco wspomnieć. Dzisiaj w roli głównej Bania Agafii, którą każda włosomaniaczka zapewne dobrze już zna. Przyznam szczerze, że mi powoli mija już faza na te rosyjskie kosmetyki i trochę przystopowałam z ich nabywaniem, co nie znaczy, że całkowicie z nimi skończyłam. Moja pielęgnacja włosów, również trochę zubożała i przydałoby się zrobić jakąś aktualizację, ale o tym może innym razem. Teraz skupmy się na recenzji. 😊



Opis produktu:

Maska szybko przywraca włosom elastyczność i zdrowy blask, nawilża i tonizuje skórę głowy. Naturalne oleje i ekstrakty ziół głęboko przenikają we włosy, odżywiają i chronią przed utratą wilgoci i wpływem negatywnych czynników otaczającego środowiska.

  • Różeniec górski – potężny przeciwutleniacz, przywraca włosom gęstość i blask.
  • Bażyna syberyjska - odżywia i wzmacnia cebulki włosowe.
  • Olej z nasion żurawiny i borówki brusznicy - bogate w wit. E, intensywnie nawilżają i wygładzają włosy.
  • Organiczny ekstrakt z malwy – zawiera kwas askorbinowy i karoten, chroni włosy przed negatywnym wpływem otaczającego środowiska.
  • Olej daurskiej dzikiej róży - jest multiwitaminowym składnikiem podnoszącym elastyczność włosów.

PRODUKT ZAWIERA 100% NATURALNYCH SKŁADNIKÓW


Cena: 3, 79 zł tutaj
Pojemność: 100 ml


Opakowanie:

Bania Agafii - Ekspres maska do włosów regeneracyjna, elastyczność i blask

Bania Agafii - Ekspres maska do włosów regeneracyjna, elastyczność i blask

Bania Agafii - Ekspres maska do włosów regeneracyjna, elastyczność i blask

Bania Agafii - Ekspres maska do włosów regeneracyjna, elastyczność i blask


Etykieta:

Bania Agafii - Ekspres maska do włosów regeneracyjna, elastyczność i blask


Skład:

Bania Agafii - Ekspres maska do włosów regeneracyjna, elastyczność i blask


Konsystencja:

Bania Agafii - Ekspres maska do włosów regeneracyjna, elastyczność i blask



Moja opinia:

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że podoba mi się opakowanie tego produktu. Takie małe zakręcane saszetki na pewno świetnie sprawdzą się w podróży. Wbrew pozorom kosmetyk jest też całkiem wydajny, a przynajmniej w przypadku mojej czupryny tak było. Konsystencja tejże maski co prawda gęstością nie grzeszy, ale też nie spływa z włosów podczas aplikacji. Zapach natomiast ciężko mi określić, ale najtrafniejszym porównaniem będzie chyba łąka ze świeżą trawą lub jakieś kwitnące kwiaty. Jeśli nie przepadacie za takimi zapachami natury na swoich włosach, to bez obaw, bo po myciu praktycznie nie ma po nim śladu. :) Najważniejsze jednak jest działanie. Mi bardzo zależało na elastyczności i nie zawiodłam się. Włosy już podczas aplikacji tej maski stawały się całkiem inne w dotyku, takie mięciutkie i gładkie, Wyraźnie można było zauważyć, że są też bardziej odżywione i nawilżone. Nie brakowało im również zdrowego blasku i sprężystości. Mimo tych wszystkich zalet maska nie do końca przypadła mi do gustu, bo przy dłuższym stosowaniu moim włosom zaczęło brakować dociążenia. Było to trochę upierdliwe zwłaszcza, że mam teraz krótkie włosy i wolałabym, żeby były bardziej podatne na układanie i posłuszne. Jeśli także jesteście zwolennikami bardziej dociążających masek, to możecie się trochę zawieść, no chyba, że zależy Wam na objętości - w takim przypadku polecam wypróbować. ;) Nie zużyłam tej maski do końca. Została mi jakaś połowa opakowania i postanowiłam zrobić mały eksperyment na włosach mojej mamy, o którym w przyszłości napiszę trochę więcej...

Tymczasem żegnam się z Wami i kurcze no... Tyle czasu mnie tu ie było, więc pochwalcie się co u Was słychać i jak tam mają się włoski? Może pisaliście o czymś ciekawym na blogu? Dajcie koniecznie znać co mnie ominęło, to chętnie wpadnę i poczytam. :)
Buziole! 😘

Cześć Kochani! :) Dzisiaj dla odmiany chciałabym dać sobie spokój z recenzjami i pokazać Wam włosy mojej mamy, a konkretniej efekty jaki...

PERFECT.ME - Zielony duet na włosach mojej mamy PERFECT.ME - Zielony duet na włosach mojej mamy

maski

PERFECT.ME - Zielony duet na włosach mojej mamy


Cześć Kochani! :) Dzisiaj dla odmiany chciałabym dać sobie spokój z recenzjami i pokazać Wam włosy mojej mamy, a konkretniej efekty jakie udało nam się uzyskać po zastosowaniu powyższych kosmetyków. Równie dobrze mogłabym wykorzystać w tym celu moje włosy, ale biorąc pod uwagę fakt w jakim tragicznym są stanie, wolę się nie ośmieszać, bo chyba nikt nie chciałby oglądać trzech piórek na głowie. ;P Może kiedyś nadejdzie takie dzień, że będę miała się czym pochwalić, ale póki co nie zanosi się na to. W każdym bądź razie myślę, że włosy mojej mamy wprowadzą tu fajny powiew świeżości, dzięki czemu przestanie wiać nudą na blogu. A w rolach głównych kosmetyki od PERFECT.ME... =)


PERFECT.ME - Zielony duet na włosach mojej mamy, szampon i maska




Na temat tych produktów wypowiadałam się już wcześniej (linki powyżej), więc nie będę się znowu powtarzać, skoro możecie przeczytać pełną recenzję, jeśli macie na to ochotę oczywiście. :) Zdradzę Wam tylko, że maska podbiła moje serce i jednocześnie stała się moją ulubioną maską tej marki, dlatego też pomyślałam, że zielony duet będzie odpowiedni dla mojej mamy, bo mamy podobną strukturę włosów. Pielęgnacja jaką zastosowałyśmy opierała się na myciu włosów metodą OMO i dodatkowo przed myciem nałożyłyśmy na pół godzinki olejek do włosów z wyciągiem z amli od Dabur. Natomiast po myciu szamponem Natural Oils Repair, trzymałyśmy na włosach maskę Natural Oils Repair przez jakieś pięć minut, a po naturalnym wyschnięciu włosów skapła im się jeszcze odrobina serum z Alterry, o którym też już pisałam tutaj. No i jakie były tego efekty? Zobaczcie sami. ;)


Efekty:

PERFECT.ME - Zielony duet na włosach mojej mamy, efekty


Zacznę może od tego, że moja mama ma długie i gęste włosy, co widać powyżej, ale niestety są też suche i czasami wyglądają jak sianko, za czym w dużej mierze stoi zapewne farbowanie. Zazwyczaj mają mocniejszy skręt, jednak do zdjęcia zostały rozczesane, bo chciałam pokazać Wam ich długość w pełnej okazałości. Może kiedyś będziecie mieli okazje zobaczyć je także w wersji kręciołków. :) A wracając do tematu, to jak widzicie niewiele im trzeba, żeby wyglądały lepiej, tylko problem w tym, że mamie nie zawsze chce się nakładać olej, czy też potrzymać dłużej maskę i rady córki włosomaniaczki nie zawsze są brane pod uwagę, ale jak już do nich dopadnę, to potrafię wydobyć prawdziwe piękno z tej czupryny. :) Po zastosowaniu wcześniej wspomnianej pielęgnacji, włoski były mięciutkie, elastyczne, gładkie, dociążone i pełne blasku. Na dodatek pięknie pachniały i rozczesywały się bez najmniejszego problemu. Tak mogłoby być zawsze, gdyby tylko mama słuchała moich rad i nie wychodziła z założenia, że z włosami najlepiej nic nie robić. ^^ Mam nadzieję, że zmotywujecie ją do bardziej bogatej pielęgnacji w komentarzach. Aha i chciałam jeszcze zaznaczyć, że wbrew pozorom oba zdjęcia są robione bez lampy. Jaki z tego wniosek? Wygląda na to, że nawet dla suchych i zniszczonych włosów znajdzie się jakiś ratunek, więc warto walczyć o swoje i nie poddawać się. :)

Dajcie koniecznie znać, co sądzicie o efektach jakie udało nam się uzyskać. =)
Buziaczki! :*
Strona główna Starsze posty