Cześć Robaczki! ^^ Ostatnio jakoś nie mogę się zabrać za pisanie na blogu, bo wiecznie mnie coś od tego odciąga... Dzisiaj się rozpadło ...

Farouk, CHI, Miss Universe Style Illuminate - Serum odmładzające do włosów z olejem moringa i macadamia Farouk, CHI, Miss Universe Style Illuminate - Serum odmładzające do włosów z olejem moringa i macadamia

kwietnia 2016

Farouk, CHI, Miss Universe Style Illuminate - Serum odmładzające do włosów z olejem moringa i macadamia

Farouk, CHI, Miss Universe Style Illuminate - Serum odmładzające do włosów z olejem moringa i macadamia


Cześć Robaczki! ^^ Ostatnio jakoś nie mogę się zabrać za pisanie na blogu, bo wiecznie mnie coś od tego odciąga... Dzisiaj się rozpadło i siedzę w domu, więc w końcu mogę nadrobić zaległości. :) A o czym będzie mowa? Jak widać powyżej Pan Miś pozuje z serum do włosów i jest to już kolejne serum z CHI w mojej kolekcji. Chociaż właściwie, to już go nie ma, bo zostało zużyte. ;P Tak na prawdę nie był to planowany zakup, ale że zamawiałam jakieś Kallos'y na Allegro, to tradycyjnie mnie poniosło i uległam pokusie. No dobra, mniejsza o to, sprawdźmy lepiej co my tu mamy. ;D


Opis produktu:

Odżywka bez spłukiwania chroniąca i odmładzająca włosy z zaawansowaną mieszanką oleju Moringa i olejku Macadamii. Specjalna formuła przywraca włosom wilgoć, odmładzając je, nadając blask i zdrowy wygląd. Regeneruje i zabezpiecza włosy przed działaniem czynników zewnętrznych.

Cena: Ok 5 zł
Pojemność: 15 ml


Opakowanie:

Farouk, CHI, Miss Universe Style Illuminate - Serum odmładzające do włosów z olejem moringa i macadamia, opakowanie

Farouk, CHI, Miss Universe Style Illuminate - Serum odmładzające do włosów z olejem moringa i macadamia, przód opakowania

Farouk, CHI, Miss Universe Style Illuminate - Serum odmładzające do włosów z olejem moringa i macadamia, opis opakowania

Farouk, CHI, Miss Universe Style Illuminate - Serum odmładzające do włosów z olejem moringa i macadamia, zawartość opakowania

Farouk, CHI, Miss Universe Style Illuminate - Serum odmładzające do włosów z olejem moringa i macadamia, tył opakowania

Farouk, CHI, Miss Universe Style Illuminate - Serum odmładzające do włosów z olejem moringa i macadamia, otwarcie opakowania


Skład:

Farouk, CHI, Miss Universe Style Illuminate - Serum odmładzające do włosów z olejem moringa i macadamia, skład


Konsystencja:

Farouk, CHI, Miss Universe Style Illuminate - Serum odmładzające do włosów z olejem moringa i macadamia, konsystencja


Moja opinia:

Serum tradycyjnie otrzymujemy w plastikowym opakowaniu o pojemności 15 ml. Być może taka buteleczka wydaje się malusieńka, ale zapewniam Was, że mimo tego produkt jest bardzo wydajny. :) Zapewne ma w tym swój udział oleista konsystencja, dzięki której wystarczy jedna kropla aby zabezpieczyć końcówki. Dzięki temu aplikacja przebiega szybko i sprawnie, a włosy nie są obciążone. Jeśli chodzi o zapach, to wyczuwam w nim coś kwiatowego, ale nie mam pojęcia co to może być. Może olej moringa tak pachnie? Nie wiem... W każdym bądź razie moje włosy całkiem długo mogły cieszyć się tym pięknym zapachem i to lubię. Cena również atrakcyjna, więc czemu by nie spróbować? ;)


Działanie i efekty:

Powiem szczerze, że nie spodziewałam się cudów po tym serum i chyba słusznie. Nie mogę powiedzieć, że nie działa bo na pewno chroniło moje końce przed czynnikami zewnętrznymi, ułatwiało rozczesywanie, nadawało włosom pięknego blasku no i jeszcze ten zapach! Pod tymi względami produkt spisuje się super, ale skoro zawiera olejki, to powinien również nawilżać o czym zresztą wspomina producent, ale niestety tak się nie działo, a przynajmniej nie na moich włosach. Na pocieszenie dodam, że kosmetyk nie obciąża włosów, nie skleja ich i nie sprawia, że stają się tłuste za co należy się duży plus. :) Myślę, że spokojnie możecie po nie sięgnąć w celu zabezpieczenia końcówek, ale nie miejcie zbyt wygórowanych oczekiwań. Ja osobiście większych powodów do narzekań nie mam, jednak znacznie bardziej wolę stosować naturalne olejki. Co prawda kosmetyki w takich małych opakowaniach są idealne na wyjazdy, ale chyba raczej nie skuszę się ponownie, bo w tym przypadku nic mnie na tyle nie urzekło, żebym do niego powróciła no i moje zapasy mi na to nie pozwalają. ;P

A Wy czego najchętniej używacie do zabezpieczania końcówek?
Dajcie znać, czy macie jakichś ulubieńców. :)
Buziaczki! :*

8 komentarze:

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i za czas, który poświęcacie na czytanie mojego bloga. :)

Cześć! :) Moja kolekcja odżywek i masek w ostatnim czasie znacznie się powiększyła co zaczęło mnie trochę przerażać, bo nie wiem kiedy t...

Isana Hair, Ansatz & Spitzen, Spulüng - Odżywka pielęgnująca włosy od nasady aż po końce Isana Hair, Ansatz & Spitzen, Spulüng - Odżywka pielęgnująca włosy od nasady aż po końce

kwietnia 2016

Isana Hair, Ansatz & Spitzen, Spulüng - Odżywka pielęgnująca włosy od nasady aż po końce

Isana Hair, Ansatz & Spitzen, Spulüng - Odżywka pielęgnująca włosy od nasady aż po końce


Cześć! :) Moja kolekcja odżywek i masek w ostatnim czasie znacznie się powiększyła co zaczęło mnie trochę przerażać, bo nie wiem kiedy to wszystko zużyje... Teraz staram się ograniczać i kupuję tylko te kosmetyki, które faktycznie są mi potrzebne. Chociaż przyznam się szczerze, że kusi mnie jeszcze tyle nowości, ale zdrowy rozsądek i obecne zapasy nie pozwalają na to abym poczyniła kolejne zakupy. Niedawno udało mi się zużyć jeden produkt, więc jest to już jakiś krok do przodu. Mowa oczywiście o odżywce z Isany, która cieszy się całkiem dobrą opinią, ale czy słusznie? Sprawdźmy! ;P


Opis produktu:

Isana Odżywka pielęgnująca włosy od nasady aż po końce Ansatz & Spitzen zawiera formułę z ekstraktami z limonki i aloesu, która odświeża tłustą nasadę włosów, intensywnie pielęgnuje końce włosów i przyczynia się do zapewnienia im równowagi wilgoci. Wartościowy pantenol i witamina B3 efektywnie działają na włosy, wspomagają ich rewitalizację i zwiększają ich odporność. W efekcie włosy uzyskują od nasady aż po końce dodatkowy impuls świeżości i lśniący połysk, a ponadto dają się szczególnie łatwo rozczesywać.


Cena: Ok 6 zł
Pojemność: 300 ml


Opakowanie:

Isana Hair, Ansatz & Spitzen, Spulüng - Odżywka pielęgnująca włosy od nasady aż po końce, opakowanie

Isana Hair, Ansatz & Spitzen, Spulüng - Odżywka pielęgnująca włosy od nasady aż po końce, opis opakowania

Isana Hair, Ansatz & Spitzen, Spulüng - Odżywka pielęgnująca włosy od nasady aż po końce, zamknięcie opakwania

Isana Hair, Ansatz & Spitzen, Spulüng - Odżywka pielęgnująca włosy od nasady aż po końce, otwarcie opakowania


Skład:

Isana Hair, Ansatz & Spitzen, Spulüng - Odżywka pielęgnująca włosy od nasady aż po końce, skład


Konsystencja:

Isana Hair, Ansatz & Spitzen, Spulüng - Odżywka pielęgnująca włosy od nasady aż po końce, konsystencja


Moja opinia:

Odżywka mieści się w plastikowym opakowaniu o pojemności 300 ml. Co prawda ja osobiście bardziej wolę zakręcane słoiczki lub tubki, ale to już kwestia gustu :) Jeśli chodzi o konsystencję, to na zdjęciu może wydawać się dość gęsta, ale w rzeczywistości jest raczej płynna. Mimo tego dobrze rozprowadza się na włosach, nie spływa z nich ani nie obciąża. Do plusów mogę zaliczyć również wydajność, bo kosmetyk towarzyszył mi całkiem długo. Zapach natomiast ma w sobie przyjemną i delikatną nutę limonki, ale nie utrzymuje się na włosach, a przynajmniej nie na moich. Cena także na plus, więc za bardzo nie mam na co narzekać. ;)


Działanie i efekty:

Tak na prawdę kupiłam tę odżywkę, bo wcześniej miałam inną wersje z tej serii, która sprawdziła się u mnie świetnie i chciałam sprawdzić, czy tym razem będzie tak samo. :) Testowałam ją zarówno przed myciem jak i po, więc wiem już jak radzi sobie w różnych włosowych sytuacjach. Jeśli chodzi o zmywanie oleju, to nie mam zastrzeżeń gdyż bardzo dobrze zdała egzamin pod tym względem. Stosowana po myciu na pewno ułatwia rozczesywanie włosów, wygładza je, zmiękcza i dodaje blasku. Producent wspomina także o pielęgnacji od nasady aż po końce, ale ja odżywki i maski nakładam zazwyczaj tylko od ucha w dół, żeby nie skończyć z tłustym plackiem na głowie, więc mogę wypowiedzieć się tylko na temat pielęgnacji długości włosów, która faktycznie była zauważalna. ;P Bardzo spodobało mi się też to, że kosmetyk zawiera aloes i witaminę B3. Oczekiwałam, że dzięki temu moje włosy będą bardziej nawilżone, ale niestety w tym przypadku nie zauważyłam jakichś powalających efektów. Mimo wszystko, jak za taką cenę, to sprawdza się bardzo dobrze no i co ważne - nie obciąża włosów i nie powoduje puchu na głowie. Polecam Wam ją wypróbować, chociażby do zmywania olejów. Ogólnie jestem zadowolona z działania mimo iż nie sprostała wszystkim moim oczekiwaniom bo jednak trochę nawilżenia by się przydało. Gdybym miała wybierać, to ta wersja znacznie bardziej przypadła moim włosom do gustu, ale włosy włosom nie równe i nie na każde działa to samo. W przyszłości na pewno wypróbuję jeszcze inne odżywki z Isany, tylko najpierw muszę zużyć te nieszczęsne zapasy... ;D

A Wy co o niej sądzicie?
Piszcie koniecznie, jakie inne produkty do włosów z Isany polecacie. :)
Buziaczki! :*

4 komentarze:

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i za czas, który poświęcacie na czytanie mojego bloga. :)

Siemanko Misiaczki! :) Aktualizacja włosowa raczej nie należy do wpisów, które tworzę najchętniej, bo moje włosy wiecznie nie wyglądają ...

Czas na włosy! - Styczeń, luty, marzec 2016 Czas na włosy! - Styczeń, luty, marzec 2016

kwietnia 2016

Czas na włosy! - Styczeń, luty, marzec 2016

aktualizacja włosowa - styczeń, luty, marzec 2016


Siemanko Misiaczki! :) Aktualizacja włosowa raczej nie należy do wpisów, które tworzę najchętniej, bo moje włosy wiecznie nie wyglądają tak jak bym sobie tego życzyła. Jednak z drugiej strony jest to dobry sposób, żeby zaobserwować, czy stosowana w ostatnim czasie pielęgnacja była skuteczna i czy pojawiły się jakieś postępy. Ostatnio zaczęłam prowadzić również dziennik odnośnie pielęgnacji włosów i dzięki temu łatwiej jest mi wychwycić, jakie kosmetyki i kuracje przynoszą korzystne efekty, a które dają niekoniecznie zadowalające rezultaty. :P Być może pomyślicie, że to już obsesja, ale ja po dłuższym czasie stosowania tej metody zauważyłam, że jest całkiem sensowna i pożyteczna. Może rozwinę ten temat innym razem, a teraz sprawdźmy co też się działo z moimi włosami przez te ostanie miesiące. :)


Czego używałam przez ten czas?

Mycie:

  • Pervoe Reshenie, Planeta Organica - Szampon do włosów na bazie olejku syberyjskiego cedru do włosów cienkich i osłabionych (recenzja)
  • Nectar of Nature - Szampon przeciwłupieżowy z trawą cytrynową
  • Pervoe Reshenie, Gania Agafii - Szampon nalewka ziołowa do włosów
  • Mirolla - Szampon dziegciowy, wzmacniający, przeciwłupieżowy
  • PERFECT.ME, Natural Oils Repair - Szampon odbudowujący do włosów suchych, szorstkich i zniszczonych (recenzja)
  • PERFECT.ME, Repair & Stay Strong - Szampon wzmacniający do włosów odłabionych, cienkich i ze skłonnością do wypadania


Odżywki:

  • Isana Hair, Ansatz & Spitzen, Spulung - Odżywka pielęgnująca włosy od nasady aż po końce
  • Isana Hair, Exspress Spulung, Colorglanz - Odżywka do włosów farbowanych i z pasemkami
  • Elfa, Dr. Santé - Spray do włosów ułatwiający rozczesywanie z olejem macadamia i keratyną (recenzja)
  • Schwarzkopf Schauma, Sea Buckthorn Vital, Vitalising-Spray-Care - Odżywka w sprayu do włosów osłabionych, bez energii


Maski:

  • Pervoe Reshenie, Receptury Babuszki Agafii - Maska drożdżowa do włosów na pobudzenie wzrostu
  • Mila - Maska Antiage do włosów dojrzałych
  • PERFECT.ME, Natural Oils Repair - Maska odbudowująca do włosów suchych, szorstkich i zniszczonych (recenzja)
  • PERFECT.ME, Frizz Stop & Keratin Repair - Maska wygładzająca do włosów puszących się (recenzja)

Oleje:
Na skalp:

  • Olej kokosowy

Na długość:

  • New ANNA - Nafta kosmetyczna z sokiem pokrzywy
  • Olej z orzeszków ziemnych
  • Olej kokosowy


Wcierki:

  • Pervoe Reshenie, Apteczka Agafii - Aktywne serum ziołowe na porost włosów - 7 ziół, prowitamina B5, drożdże piwne, papryczka chili (recenzja)
  • Isana Hair, Birken-Haarwasser - Woda brzozowa do włosów normalnych i z łupieżem
  • sok z czarnej rzepy


Zabezpieczenie końcówek:

  • Farouk, CHI, Miss Universe Style Illuminate - Serum odmładzające do włosów z olejem moringa i macadamia
  • Alterra, Haarol Bio-Aprikosenkernol - Olejek do włosów suchych i łamliwych

Suplementacja:

  • Vitapil, BIOTYNA + BAMBUS - Mocne, lśniące włosy (recenzja)
  • Herbata (skrzyp + pokrzywa)


Domowe kuracje:

  • Peeling kawowy
  • Płukanka z kory kasztanowca
  • Płukanka z kory dębu 

Inne:

  • Mycie metodą OMO i OOMO
  • Czesanie szczotką TT
  • Masaż skóry głowy
  • Zaplatanie włosów w warkocz
  • Systematyczne podcinanie końcówek



Jakie zmiany zauważyłam?

Do takich najbardziej istotnych zmian mogłabym chyba zaliczyć zmniejszoną ilość wypadających włosów. Fakt, że wypadanie nadal mi towarzyszy, ale odnoszę wrażenie, że teraz znacznie bardziej się unormowało. Być może moje zwariowane hormony przestały szaleć i jest jeszcze jakaś nadzieja dla moich włosów. ^^ Na pewno Vitapil też miał w tym swój udział no i ogólnie przywiązuje teraz jeszcze większą wagę do tego co jem i dbam o to, żeby było zdrowe. Zaobserwowałam również, że płukanki, które stosowałam miały działanie wzmacniające i ukoiły moją skórę głowy - a wiadomo, że zdrowa skóra ma bardzo duże znacznie jeśli to co z niej wyrasta ma być zdrowe i mocne. Kolejnym postępem ostatnich miesięcy są dodatkowe centymetry, które udało mi się wyhodować. Może niekoniecznie jest to zauważalne, bo na zdjęciach trochę podkręciły mi się włosy i były chyba słabiej rozczesane, ale ja zdecydowanie czuję różnicę jeśli chodzi o długość. Generalnie wyznaczyłam sobie niedawno taki cel, żeby zapuścić jak najdłuższe włosy i tym razem nie będzie to miało podłoża urodowego. Póki co nie zdradzę o co konkretniej chodzi, bo nie chcę zapeszać. ;) Przejdźmy może teraz do kondycji mojej czupryny. Muszę przyznać, że zaniedbałam trochę olejowanie, ale mimo tego moje włosy mają się całkiem dobrze. Nabrały więcej blasku i nie są już tak przesuszone co bardzo mnie cieszy. Myślę, że w dużej mierze przyczyniła się do tego nafta kosmetyczna, bo po nią w przeciwieństwie do olejów, sięgałam dość często. No i nie mogłabym nie wspomnieć o wcierkach, a konkretniej o serum Agafii, do którego na pewno wrócę, bo jak dotąd przyniosło mi najlepsze efekty. =) Poszalałam też trochę z maskami i przekonałam się, że im mniej nakładam na włosy tym lepiej na tym wychodzę. Jeśli chodzi o podcinanie, to podcinam obecnie włosy co trzy miesiące, bo końcówki są w całkiem dobrym stanie i nie ma potrzeby robić tego częściej. A jakie mam plany na przyszłość? Na pewno przetestuję kilka ciekawych wcierek i szamponów, bo w ostatnim czasie poczyniłam nowe zakupy. :) Chciałabym też powrócić do bardziej regularnego olejowania i powtórzyć kurację siemieniem lnianym od wewnątrz, ale to już może bliżej lata, bo obecnie stosuję coś innego. Szybszy wzrost również byłby mile widziany. No i oczywiście szczyt moich marzeń, to nic innego jak ograniczenie wypadania do minimum i masa baby hair! Jednak to już chyba nie ta bajka na obecny moment i obecnie pozostaje mi tylko uzbroić się w cierpliwość... ;P

A jak tam Wasze włosy? 
Mam nadzieję, że nie macie z nimi tylu problemów co ja. :)
Buziaczki! :*

9 komentarze:

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i za czas, który poświęcacie na czytanie mojego bloga. :)

Witajcie Kochani! :) W ostatnim czasie miałam przyjemność testować kosmetyki od Perfect.Me i dzisiaj chciałabym podzielić się moją opin...

PERFECT.ME, Frizz Stop & Keratin Repair - Maska wygładzająca do włosów puszących się PERFECT.ME, Frizz Stop & Keratin Repair - Maska wygładzająca do włosów puszących się

kwietnia 2016

PERFECT.ME, Frizz Stop & Keratin Repair - Maska wygładzająca do włosów puszących się

PERFECT.ME, Frizz Stop & Keratin Repair - Maska wygładzająca do włosów puszących się


Witajcie Kochani! :) W ostatnim czasie miałam przyjemność testować kosmetyki od Perfect.Me i dzisiaj chciałabym podzielić się moją opinią na temat jednej z masek do włosów tej marki. Jeśli macie puszącą się i niesforną czuprynę, to być może będziecie zainteresowani. Moje loki mają czasami gorsze dni i lubią zamienić się w puch, co niekoniecznie mi się podoba. Chyba każdy chciałby mieć jakiś przyzwoity fryz na głowie, prawda? ;P Byłam bardzo ciekawa, czy ten produkt poradzi sobie z tego typu problemami, ale zanim do tego przejdę, sprawdźmy może najpierw co też mówi producent. =)


Opis produktu:

Przygotowana z myślą o doskonałej pielęgnacji i wygładzeniu włosów puszących się, trudnych do ułożenia, suchych i matowych. Specjalnie opracowana receptura maseczki, zawierająca wygładzającą keratynę, odbudowujący olejek marula, łagodzącą prowitaminę B5 i kosztowne drobinki złota, regeneruje i odżywia włosy, przywraca im sprężystość, chroni przed elektryzowaniem i ułatwia układanie. Włosy stają się zachwycająco gładkie, lśniące i perfekcyjnie piękne.


DODATKI
  • wygładzająca keratyna
  • odbudowujący olejek marula
  • łagodząca prowitamina B5
  • odżywcze drobinki złota

BEZ DODATKU
  • parabenów
  • parafiny i pochodnych ropy naftowej
  • konserwantów MIT & CIT
  • ftalanów

Cena: Ok 9 zł
Pojemność: 250 ml


Opakowanie:

PERFECT.ME, Frizz Stop & Keratin Repair - Maska wygładzająca do włosów puszących się, opakowanie

PERFECT.ME, Frizz Stop & Keratin Repair - Maska wygładzająca do włosów puszących się, opis opakowania

PERFECT.ME, Frizz Stop & Keratin Repair - Maska wygładzająca do włosów puszących się, otwarcie opakowania


Konsystencja:

PERFECT.ME, Frizz Stop & Keratin Repair - Maska wygładzająca do włosów puszących się, konsystencja


Skład:

PERFECT.ME, Frizz Stop & Keratin Repair - Maska wygładzająca do włosów puszących się, skład


Moja opinia:

Maska mieści się w plastikowym, zakręcanym opakowaniu o pojemności 250 ml. Mi osobiście bardzo odpowiadają tego typu słoiczki, bo z łatwością można wydobyć ich zawartość. Pod zakrętką jest również dodatkowe zabezpieczenie, które zapewne będzie całkiem przydatne jeśli kosmetyki lubią wyślizgiwać się komuś z dłoni. ;) Szata graficzna przykuwa wzrok i na pewno nie sposób nie zauważyć tak intensywnych kolorów. Konsystencja natomiast jest bardzo gęsta i kremowa, co zresztą widać powyżej. Niewielka ilość produktu w zupełności wystarczy, żeby dokładnie pokryć włosy, dzięki czemu zyskuje on na wydajności. Oprócz tego świetnie się rozprowadza, nie obciąża i pięknie pachnie! No właśnie, jaki to zapach? Powiedziałbym, że świeży i kwiatowy, generalnie przyjemny jak dla mnie. Cena także przystępna, więc czego można chcieć więcej? :)


Działanie i efekty:

No właśnie, pora przejść do sedna. =) Jeśli macie puszące się włosy, to na pewno marzycie o wygładzeniu, ujarzmieniu, nawilżeniu i blasku. Ja również oczekiwałam podobnych efektów od tej maski, chociaż na początku nie byłam do końca przekonana, czy aby na pewno poradzi sobie z takimi niesfornymi kłaczkami. Na początku zauważyłam, że moje włosy są znacznie bardziej wygładzone, ale bez obciążenia, za co należy się wielki plus! Wiadomo, że jak kosmetyk wygładza, to zdarza się, że przy okazji lubi niepotrzebnie obciążyć, a w tym przypadku na szczęście obyło tak się bez takich niespodzianek. :) Oprócz tego rozczesywanie nie sprawiało mi żadnych problemów i niesforne kosmyki jakimś cudem same wiedziały, jak powinny być ułożone. Po dłuższym stosowaniu zamiast puchu na długości ujrzałam blask i ogólnie poprawę kondycji włosów. Być może te drobinki złota mają w tym swój udział? A skoro już jesteśmy przy składzie, to fajnie, że zaszczycił nas tu swoją obecnością olejek marula czy prowitamina B5. W mojej pielęgnacji włosów bardzo często goszczą oleje, więc nie ukrywam zadowolenia z tego powodu. :P Generalnie działanie testowanego kosmetyku bardzo przypadło mi do gustu i nie zauważyłam, żeby moim włosom stała się po nim jakakolwiek krzywda, a wręcz przeciwnie - zostałam mile zaskoczona. Na dodatek efekty widoczne są już po pierwszym użyciu, więc taka maska będzie na pewno dobrym rozwiązaniem, kiedy chcemy szybko doprowadzić włosy do prządku. Nie wiem, jak sprawdzi się u posiadaczek prostych włosów, ale myślę, że nie będzie to miało większego wpływu na działanie. Tak sobie jeszcze teraz pomyślałam, że jeśli prostujecie włosy, to być może po zastosowaniu tej maski efekt byłby bardziej widoczny i obyłoby się bez elektryzowania. Gdyby ktoś skusił się na taki eksperyment, to dajcie koniecznie znać, jakie były tego efekty. Kosmetyki Perfect.Me można kupić w Hebe, Biedronce i tutaj. Nie jestem czy w Biedronce są jeszcze dostępne te duże wersje, które pojawiły się jakiś czas temu, ale jeśli tak, to warto spróbować, bo cenowo taki zakup bardzo się opłaca. Ja sama uległam pokusie, ale o tym co było moim obiektem zainteresowania wspomnę innym razem. :)


PERFECT.ME by JF Malcolm London - Kosmetyki do pielęgnacji włosów


A jak Wy radzicie sobie z niesfornymi włosami? :)
Buziaczki! ;*

16 komentarze:

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i za czas, który poświęcacie na czytanie mojego bloga. :)

Cześć! :) Jeśli nie macie problemu z nadmiernym wypadaniem włosów, to szczerze Wam zazdroszczę. Kilka lat temu ten problem mnie jeszcze ...

Vitapil, BIOTYNA + BAMBUS - Mocne, lśniące włosy Vitapil, BIOTYNA + BAMBUS - Mocne, lśniące włosy

kwietnia 2016

Vitapil, BIOTYNA + BAMBUS - Mocne, lśniące włosy

Vitapil, biotyna + bambus - mocne, lśniące włosy


Cześć! :) Jeśli nie macie problemu z nadmiernym wypadaniem włosów, to szczerze Wam zazdroszczę. Kilka lat temu ten problem mnie jeszcze nie dotyczył i byłam zdziwiona, że można mieć takie dolegliwości, a jednak można. W moim przypadku zawiniły pigułki hormonalne, a właściwie ich odstawienie, ale to już osobna historia. :P Nie tylko hormony muszą stać za emigracją naszych włosów. Bywa, że po prostu brakuje nam witamin, czy też wiosenne przesilenie daje się we znaki. Dlatego należy zdrowo się odżywiać, a kiedy jest już na prawdę kiepsko, to warto również sięgnąć po jakiś suplement. Dzisiaj mam dla Was recenzję chyba jednych z  tych bardziej rozsławionych tabletek jeśli chodzi o włosy. Chciałabym też polecić Wam ciekawy test, dzięki któremu możecie sprawdzić, jakich witaminek Wam brakuje. A teraz już do rzeczy, bo znowu się rozgadałam. :)


Opis produktu:

VITAPIL® to profesjonalny preparat, którego składniki pomagają zachować zdrowe włosy i skórę głowy*.
Został opracowany przez ekspertów na bazie substancji odżywczych i naturalnych składników roślinnych. Dedykowany jest osobom, które chcą cieszyć się mocnymi, gęstymi i zdrowymi włosami. VITAPIL® działa od wewnątrz – nie tylko na łodygę włosa, ale przede wszystkim na cebulkę i gruczoły łojowe. Sprawia, że włosy stają się mocne, elastyczne i bardziej lśniące. Nie trzeba już wybierać w aptece między najbogatszym składowo produktem na włosy, a preparatami zawierającymi krzem lub biotynę.


VITAPIL® - 16 aktywnych składników, w tym biotyna i bambus

Od teraz wszystko jest w jednym preparacie – VITAPIL® zawiera 16 składników aktywnych, w tym dużą ilość biotyny ( 300 µg), która poprzez poprzez utrzymanie prawidłowego metabolizmu energetycznego wpływa na procesy zachodzące w cebulce włosów - ich wzrost i zahamowanie nadmiernego wypadania.

Przyczynia się również do utrzymania zdrowego wyglądu włosów. Nowa formuła VITAPILU® została wzbogacona o bambus, który jest najbogatszym w naturze źródłem krzemu. Zawiera go aż 75%. To ponad 5 razy więcej niż popularny skrzyp. Cechą charakterystyczną tej egzotycznej rośliny są silne, elastyczne i szybko rosnące pędy. Badania kliniczne dowodzą, że spożycie związków krzemu ma pozytywny wpływ na wytrzymałość, elastyczność oraz grubość włosów.**

Składniki nowego VITAPIL® wykazują działania oksydacyjne, chronią mieszki włosowe przed szkodliwym wpływem wolnych rodników oraz wpływają na prawidłową pigmentację włosów. Wykazują działania antyoksydacyjne, dzięki czemu przyczyniają się do ochrony komórek mieszków włosowych przed szkodliwym wpływem wolnych rodników.

*Składniki sprzyjają prawidłowej syntezie białek włosa (cynk) i biorą udział w procesie podziału komórek, w tym cebulki włosa (cynk, wit. B12, foliany).

Cena: Ok 40 zł
Zawartość: 60 tabletek


Opakowanie:

Vitapil, biotyna + bambus - mocne, lśniące włosy, opakowanie

Vitapil, biotyna + bambus - mocne, lśniące włosy, tył opakowania

Vitapil, biotyna + bambus - mocne, lśniące włosy, góra opakowania

Vitapil, biotyna + bambus - mocne, lśniące włosy, opis opakowania

Vitapil, biotyna + bambus - mocne, lśniące włosy, opis opakowania


Tabletki:

Vitapil, biotyna + bambus - mocne, lśniące włosy, tabletki


Skład:

Vitapil, biotyna + bambus - mocne, lśniące włosy, skład tabletek

Vitapil, biotyna + bambus - mocne, lśniące włosy, skład tabletek


Ulotka:

Vitapil, biotyna + bambus - mocne, lśniące włosy, ulotka

Vitapil, biotyna + bambus - mocne, lśniące włosy, ulotka

Vitapil, biotyna + bambus - mocne, lśniące włosy, ulotka

Vitapil, biotyna + bambus - mocne, lśniące włosy, ulotka


Moja opinia:

Kiedyś już miałam ten suplement diety, ale od tego czasu trochę się zmienił. Szata graficzna wygląda nieco inaczej i z tego co widzę, to do składu dołączył bambus. :) W opakowaniu mamy 60 tabletek, które wystarczą nam na dwa miesiące suplementacji. Myślę, że taki okres czasu jest w porządku i powinien dać już jakieś efekty, Oczywiście pod warunkiem systematycznego stosowania - bez tego ani rusz. Z systematycznością nie powinno być problemów, bo wystarczy pamiętać o jednej tabletce dziennie. Takie rozwiązanie zapewne będzie bardzo wygodne dla zapominalskich. :) Jeśli chodzi o cenę, to dużo zależy od apteki i pewnie nie wszędzie będzie taka sama. W Rossmannie mają czasami Vitapil na promocji, więc warto pilnować takich okazji. Ogólnie nie wydaje mi się, żeby 40 zł było wygórowaną ceną, tym bardziej że mamy zapewnioną dwumiesięczną kurację i całkiem ciekawy skład. =)


Działanie i efekty:

Syłynny Vitapil kupiłam w celu wzmocnienia moich włosów i zahamowania ich nadmiernego wypadania. Kiedy jakieś 2 lata temu go stosowałam, to całkiem nieźle dawał sobie rade, więc postanowiłam wypróbować także nową wersję. Bardzo spodobał mi się fakt, że suplement został wzbogacony o babmbus, który jest bogatym źródłem krzemu. Byłam ciekawa, jak moje włosy zareagują na taką kurację i prawdę mówiąc nie musiałam długo czekać na efekty. Po jakimś tygodniu, zauważyłam, że podczas mycia wypada mi znacznie mniej włosów. Co prawda w odpływie zostawało jeszcze trochę kłaczków, ale nie była to już tak przerażająca ilość, jak wcześniej. Zauważyłam również małe i urocze baby hair, których szczerze mówiąc nawet się nie spodziewałam. Mam wrażenie, że te nowe włoski są mocniejsze i zdrowsze niż stare. A skoro już mowa o reszcie czupryny, to ona także się wzmocniła i zyskała więcej blasku. Natomiast jeśli chodzi o wzrost, to nie przywiązywałam do tego jakiejś szczególnej uwagi, ale mimo wszystko nie da się ukryć, że podczas stosowania tabletek moje włosy znacznie podrosły i zauważyli to także moi znajomi, więc coś musi w tym być. :) Niepożądanych skutków ubocznych się nie doczekałam, więc tak na prawdę nie mam na co narzekać. Generalnie Vitapil mnie nie zawiódł i jestem zadowolona z jego działania, które ku mojemu zaskoczeniu pojawiło się bardzo szybko. Wiem, że teraz można dostać również lotion wzmacniający z tej firmy, więc być może kiedyś się skuszę. Jeśli chcecie wzmocnić swoje włosy na wiosnę, zahamować ich wypadanie lub przyspieszyć wzrost, to polecam wypróbować. Nie zapominajcie też o zdrowym trybie życia i prawidłowym odżywianiu, a na pewno włos z głowy Wam nie spadnie. :) 

Stosowaliście już Vitapil? 
Dajcie koniecznie znać, jak się u Was sprawdził. :)
Buziaczki! :*

6 komentarze:

Dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i za czas, który poświęcacie na czytanie mojego bloga. :)

Nowsze posty Strona główna Starsze posty